Prasówka.

Z uwagą obserwuję rozwijającą się aferę z „surogatką”- kobietą, która wynajęła swój brzuch i urodziła dziecko bez jednego wspólnego z nią genu. Obserwuję z uwagą, ale i z niepokojem, bo znając polską chorą (nie)sprawiedliwość i częsty brak odwagi sędziów do wydania wyroków tzw. odważnych, zwyczajnie boję się o los tego dziecka. Zwłaszcza po idiotycznych wypowiedziach ministra sprawiedliwości o handlu dziećmi.
Nie ufam „surogatce” za grosz, nie wierzę w jej ani jedną dobrą intencję. Nie była dziewicą pierworódką, urodziła przedtem troje dzieci, w tym jedno oddała do adopcji, bo było niepełnosprawne. Nie wierzę ani w szok poporodowy, ani w nagle obudzoną miłość do synka.
To jedynie sprytne, cyniczne, prymitywne babsko, które chce kosztem dziecka zapewnić sobie utrzymanie, bo wiadomo że biologiczny ojciec będzie zobowiązany do alimentacji dziecka, a podejrzewam że możliwości alimentacyjne ma spore. To niepracująca, utrzymująca się z opieki społecznej i alimentów szantażystka i egoistka nie zastanawiająca się nad tym, że może rozwalić bezpieczny świat dziecka.
Ufam, że sytuacja dziecka się nie zmieni- zostanie przy biologicznym ojcu, bo to on od jego urodzenia zajmuje się z nim i nawiązał więź emocjonalną. Sądy coraz częściej orzekają na korzyść ojców, kończą się czasy idiotycznego przekonania, że lepsza najgorsza matka niż najlepszy ojciec.
Tylko dziecka żal. Zawsze żal mi dziecka. Kto wie, do czego posunie się kobieta, która dla zysku sprzedała swój brzuch.
Semper mater certa est, Rzymianie wiedzieli co mówią, ale nie znali się wtedy na genetyce.
Mnie ciśnie się na usta inna rzymska paremia: Pacta sunt servanda.
Całym sercem stoję po stronie biologicznego ojca i jego żony.
Wyobrażam sobie ich rozpacz i przerażenie, wyobrażam sobie w jakim muszą żyć niepokoju i lęku. Niech moc będzie z nimi!
Li.
Reklamy

5 Responses to Prasówka.

  1. Agata pisze:

    Ja jestem tego samego zdania co Ty. Skoro podjęła się takiego wyzwania i miała ustną bądź pisemną umowę z ojcem tego dziecka, to powinna oddać dziecko i nie ma zmiłuj się!!! Co to za matka z niej??? To dziecko miałoby piekło na ziemi z tą kobietą! To cholerna zakłamana materialistka!!! Jak tam w spa Kochana? Zrelaksowana?

  2. She pisze:

    Tez uwazam, ze ukladow nalezy dotrzymywac, a naszemu ministrowi sprawiedliwosci jeszcze sie nie zdarzylo powiedziec cos sensownego….Milego pobytu spa-nia i wypoczynku

  3. Gofer73 pisze:

    tam gdzie nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o kasę.Nigdy nie uwierzę, w nagły wybuch miłości matczynej w żadnym z takich przypadków…zawsze jest jakieś drugie dno

  4. Yo pisze:

    Tak poza tym, to myślę, że byłabyś świetnym ministrem sprawiedliwości.

  5. Li pisze:

    Yo, najlepszym :)

%d blogerów lubi to: