Jak jednym pytaniem zrobić z siebie idiotkę?

Późnym wieczorem, po przeraźliwie nudnej i mało śmiesznej komedii „Operacja Dunaj”, a brak śmieszności to dla komedii przecież grzech nie do wybaczenia, mając w aucie cztery rozbawione z zupełnie innego powodu niż film kobiety i będąc bez grosza w porfelu poszukiwałam bankomatu.
Władowałam się w ciasne uliczki Bielska i u zbiegu jednej z drugą spotkałam Policję w radiowozie.
Uchyliłam okno:
-Proszę Pana, szukam bankomatu, najchętniej Millennium.
Pan Policjant popatrzył na auto pełne śmiejących się do niego kobiet i zapytał:
-Ma Pani Visę?
A ja na to, kompletnie bezmyślnie:
-Wizę??? Do Bielska???
I już w chwili, gdy to idiotyczne pytanie wyleciało mi z ust, zaczęłam się śmiać, śmiać tak bardzo, że jeszcze teraz mam drgawki, zwłaszcza gdy przypomnę sobie ogromniejące ze zdziwienia oczy policjanta.
Zadziwiające w tej historii jest to, że nie dmuchałam w balonik.
:)
Li.
Reklamy

7 Responses to Jak jednym pytaniem zrobić z siebie idiotkę?

  1. Agata pisze:

    Uśmiałam się do łez!!! Świetna anegdota!!! ;-))))

  2. piotr pisze:

    i ja mam teraz dobry humor:)))))pozdrawiam

  3. Anonymous pisze:

    Bosssskie:))))…..A propos uliczek-urocze, prawda? Tydzień temu wróciłam z Bielska i też szukałam bankomatu :) Dana

  4. Taa… bo ja jestem proszę pana farbowana;-) Majątek bym dała za widok twarzy tego policjanta:-)

  5. She pisze:

    Przypomina mi to opowiadanie Wieslawa Golasa, ktore uslyszalam w TV. Otoz w czasach PRL-u bedac w Londynie udal sie z kolega na drobne zakupy do domu towarowego. Tam przy placeniu, pani zapytala, czym bedzie placil i czy ma vise, na to kolega odpowiedzial, ze oczywiscie, ze ma i wyjal paszport….

  6. Lola pisze:

    Dobre. :) Twoje She, tez dobre. Przypomniala mi sie anegdota o Polakach, ktorzy za komuny pojechali na wycieczke do Poryza i tam szukali budki z telefonem. Znalezli taka jedna, bardzo nowoczesna, wszystko bylo, przyciski z numerami itp, tylko nie mogli znalezc sluchawki. Bo byl to wlasnie bankomat. :)

  7. Li pisze:

    Uwielbiam takie historie, śmiech samej z siebie daje mi siłę na życie :)

%d blogerów lubi to: