Rzuciłam słowa na pożarcie.

Przywróciłam na www.niedyskrety.blogspot.com wszystkie ukryte i ach, ach-jakże bulwersujące notki. Tutaj niestety nie umiem ich przenieść, bo pojedynczych przenieść się nie da.
Z drugiej strony- dobrze, że ich tu nie ma.
Odcinam się od tej całej durnej historii, bo i żenada ma swoje granice.
Dość mam interpretacji, nadinterpretacji, huczących plotek i taniej sensacji.
Cała ta międzyblogowa wojna jest o pietruszkę,
o kocie kłaki,
o sierść z ogona (mo)psa.
Takie jest moje zdanie, a ja zawsze mam rację :P
Li.

Reklamy

49 Responses to Rzuciłam słowa na pożarcie.

  1. Ksena pisze:

    Li , wytarłam buty i melduję się :* bez kawy, ale jestem :*
    mam nadzieję, że nie w spamie ;)

  2. viki pisze:

    a ja z kawką :)
    Ksena :*

  3. rybenka pisze:

    Ja jednak jestem obazona za moj wyglad, strzelam focha!
    Ale tez z kawka!

  4. Ewa pisze:

    Howgh !!!!…..:):):)

  5. Ewa pisze:

    O w mordę jeża :) Wczoraj byłam gwiazdką ( ha ha) a dziś?….wygląda jak świnka, tylko co ona ma z przodu????…..hmmm…..komentarze chujowe czy co?:)

  6. Li pisze:

    hehe, Dziewczyny to są ustawienia wordpressa, jak nie macie awatara, to takie są skutki:)) Mogę jeszcze dać inną opcję, ale czy będziecie ładniejsze? Śmiem wątpić, ale spróbuję :))

  7. Li pisze:

    Ksena, masz uroczego ząbka:) Zostawić czy przebrać? :P

  8. malutkazaba pisze:

    dzień dobry z Łodzi. hahhahaha. przy porannej kawie jak zawsze witam Panią serdecznie . BTW zawsze rację to ma mój małż hihi. Do tej pory myślałam, że tylko on, a to ci niespodzianka:) miłego dnia. PS. co to mi się za koszmarek trafił???? o rany:)

  9. mandalena pisze:

    Nie pamiętam gdzie usłyszałam historię „racji”, tu akurat chodziło o rację małżeńską. Para z 60 letnim stażem wypowiada się na temat jak szczęśliwie przeżyli te lata ze sobą. I wypowiada się męska głowa rodziny coś w ten deseń „ na początku małżeństwa ustaliliśmy, że ja podejmuję decyzję w sprawach dużej wagi, a żona w sprawach drobnych. I tak się złożyło, że tych dużej wagi nie było przez te 60 lat”:).
    Zdrówko kawką!

  10. aga9955 pisze:

    Dzien dobry:)
    Melduję sie z kawą:)

  11. statler waldorf pisze:

    Dobrze zrobiłaś, że przywróciłaś tamte notki i komentarze, bo tu w porównaniu z tam jest nader drętwo.

  12. sisi pisze:

    cześć Li:) ja z kawą ale zimną:(…

  13. sylwia pisze:

    no to i ja zobaczę jak dziś wyglądam, tylko dlaczego tak fatalnie??? :) Choć dziś rzeczywiście tak wyglądam. Ja też myślę, że dobrze, że są te notki…
    Dzień dobry z drugą mega kawą! :)

  14. antypoda pisze:

    Cześć Moniko ! Ładnie tutaj i niech tak zawsze będzie ;-).
    Dopijam drugą kawusię z mleczkiem ;-). Agata J (Cork)
    A teraz zmykam do kuchni robić obiadek,
    :*

  15. antypoda pisze:

    Moderujesz ? Nie opublikował się mój komentarz ;-). Agata

  16. Hawajska czekolada pisze:

    A ja składam sprzeciw :-( Nie mogę się tu zalogować na stałe, w związku z czym skazana jestem na przypadkowy awatar – wielkopolski ziemniak z odnóżami i dwiema zielonymi łapami. I informuję, że nie mam takiego wyrazu twarzy.
    No…

  17. sensualnie pisze:

    Całkiem tu „ładnie”. Z aromatem dobrej kawy i grą słów. – Lubię.

  18. melakartofela pisze:

    Droga Li, w ciągu ostatnich tygodni przeczytałam wszystkie Twoje blogi i notki nie pomijając komentarzy. Była to świetna lektura podczas której przeżywałam wszystko to, czym raczyłaś się podzielić. Towarzyszyła mi przy tym cała paleta emocji – za to serdecznie Ci dziękuję. Bardzo lubię czytać Twoje sekrecje, dlatego z kubkiem kawy w ręku i kotem na kolanach przysiadłam się i bardzo mi tu dobrze :)

  19. ostrestarcie pisze:

    to gdzie idziemy?
    tyle, ze mi przydałyby się moje szpile na spacer…

  20. irbise pisze:

    napisałam rano komentarz, ale coś mi go zeżarło

  21. Ania pisze:

    Ja w sprawie koloru wina:-) Oto moje sugestie, może się przydadzą:-) O ile można tak szaleć od strony administratora.
    AC0113/353 99 67
    9B1422/353 87 60
    8F4459/343 52 56
    B34F5B/352 55 70
    B40411/355 97 70
    Pozdrawiam, od niedawna fanka:-)

  22. baa pisze:

    ja może i mam takie oczka;)

  23. gdusia.wp pisze:

    Ja też z kawą do Ciebie, z popołudniową kawą ! miłego popołudnia i wieczoru życzę !

  24. ol pisze:

    a Ty apiat’ o tym samym… Świat zapomniał a Li wierci srubokrętem i posypuje solą.

    • Li pisze:

      niestety, świat nie zapomniał, tylko wyolbrzymił i przeinaczył.
      A teraz niech świat sobie poczyta.
      Jak mu się będzie chciało :)

    • rybenka pisze:

      A czy ja dobrze widze, ze jak cos tu raz napisze to na zawsze? Nie usune sama?

    • rybenka pisze:

      AA, myslalam, ze sama sprytnie zmienie sobie facjate, ale bez zgody Szefowej nie da rady, ech, to wracam do prawdziwych danych :P

  25. Beem pisze:

    No a ja też właśnie o tym samym – po drodze poczytałam co inni tu piszą, ale generalnie – jest jakaś międzyblogowa wojna? Ja za dużo nie łażę, ale jednak trochę, nic, null, zero. To jakieś specjalne wektory musisz mieć i czujniki. Bardzo współczuję takich zachłyśnięć. Nie przejmuj się, najdłuższej żmii już ogon widać. Ja bym napisała żmiji, ale czujny korektor twierdzi, że to błąd. A nacja – co on na nacji – nic! I wierz tu w ortografię komputerową. Dziękuje za te ametysty i szmaragdy w które mnie odziałaś, uwielbiam!

  26. monikana pisze:

    Jak się czujesz w nowym miejscu? Już się przyzwyczaiłaś? Bo ja niestety nie mogę się zadomowić w żadnym miejscu, tak skaczę z jednego bloga do drugiego. A, i trzeci przecież mam. A tak nawiasem mówiąc, to gdzie my nie byłyśmy! Przeszłyśmy drogę od Interii do WordPressa. Lubimy zmiany :)

  27. Julianna pisze:

    Amen :)

  28. Ewa pisze:

    pod warunkiem, ze ja jej nie mam ;))))))) tej racji

%d blogerów lubi to: