Koniec babiego lata, koniec.

Młodsza zadzwoniła do mnie, gdy rozmawiałam przez drugi telefon.
Powiedziałam jej: Kochanie, mam inną rozmowę, oddzwonię do Ciebie.
Odpowiedziała mi- Ale ja jestem ważniejsza!
O rety, ale mnie zagięła, przecież jest ważniejsza, najważniejsza,
jak mogłam o tym zapomnieć!

Dziękuję za prezenty, muszę Wam napisać, że już ich wystarczy.
Sytuacja jest jaka jest,
a z powodu zaufania jakim mnie obdarzacie,
sama muszę mieć pewność,
że Joanna nad tym panuje.
Tym samym kończę odpisywanie na maile w wiadomej sprawie,
ale zawsze mogę odpisać w niewiadomej…
lubię dostawać maile, mile łechcą moją miłość własną,
bo komuś chciało się poświęcić czas na napisanie do mnie.
Czas, czas, czas, egoistycznie cieszę się że ciągle go przed sobą mam.
Liczę, że będę go mieć przynajmniej w najbliższej przyszłości,
to zaledwie marne 40 lat.
I nie może być inaczej.
Li.

Reklamy

27 Responses to Koniec babiego lata, koniec.

  1. ostrestarcie pisze:

    koniec lata oznacza początek jesieni. coś się kończy coś zaczyna, a my trwamy
    i działamy
    bo dużo jest do zrobienia na tym świecie, prawda?

    • chillax pisze:

      Dobrze to podsumowalas Ostrestarcie.
      Duzo mozna zrobic na tym swiecie, i nie musza to byc jakies spektakularne wyczyny. Wystarczy, ze raz dziennie ktos obcy nam powie „Dziekuje „…Moze byc to” Dziekuje ” za pomoc we wniesieniu wozka po schodach, za przytrzymanie drzwi do sklepu i za wszelaka pomoc w drobnostkach codziennych.
      W waznych sprawach tez:
      Dziekuje Ci Li za czas poswiecony na odpisywanie informacyjnych maili i za serce w nie wlozone:-)

  2. Ania M. pisze:

    Swoją drogą jest 1.35 – jak ja lubię pracować w nocy:)
    Naprawdę.

  3. asinek pisze:

    Dzień dobry;) przyszłam z kawą na kawę;)
    och, skąd ja znam te telefoniczne zachowania!zawsze się denerwuję gdy mąż ze mną rozmawia przez telefon i dzwoni mu drugi ..”kotuś oddzwonię” przecież to ja jestem ważniejsza! no tak to jest – bliscy nam wszystko wybaczą, poczekają, zrozumieją, a obcy nie może czekać, może nie zadzwoni drugi raz ….;)
    Li, połechcę Cie od rana – jesteś niesamowita!I też Ci dziękuję za sprawne kierowanie akcją prezentową, za te setki maili wysłanych, za chęci i serducho wielkie;)
    ściskam, miłego dnia

  4. kotek pisze:

    Ja padłam wczoraj o dwudziestej i właśnie wstałam. Komunikat przyjęty. Do zrobienia jest dużo, fakt. Dobrego dnia wszystkim życzę :)

  5. gdusia.wp pisze:

    Ja też z kawką przyszłam i sobie przypomniałam ,że głosujemy na Gosię! pozdrawiam !

  6. baa pisze:

    I ja dziękuję, Li:*

  7. yenulka pisze:

    czyli załapałam się przysłowiowym rzutem na taśmę :D
    dzień dobry, miłego dnia – może słońce się pokaże chociaż trochę dzisiaj?:)

  8. nibeneth pisze:

    to ja też może ostatnim rzutem się załapię?

    pozdrawiam znad miski z winogronem :)

  9. S. pisze:

    Nie chcę zawracać tym głowy Asi, więc pytam tutaj – czy Wam również nowe wpisy Chustki pojawiają się z kilkudniowym opóźnieniem? Bez względu na przeglądarkę, komputer – korzystam w domu, w pracy i w telefonie… Od jakiegoś czasu przez kilka dni nie widzę nowych wpisów, by po kilku dniach wskoczyło kilka z datami wstecznymi. Czy ja coś przeoczyłam czy to jakiś problem techniczny? :)

    • Li pisze:

      Tak, problem techniczny. Trzeba wezwać Pana Boga.
      Dziewczyno, zlituj się.

    • S. pisze:

      Szalenie miły Twój komentarz… Nie uważam się za gamonia komputerowego, pracuję przy komputerze ok. 10 h dziennie i nie mam z tym problemu. Nie rozumiem Twojej zgryźliwości. Gdybym wiedziała, nie pytałabym. Widać lepiej nie pytać. Jak kontaktowałam się z Tobą ws. przelewu dla Chustki nie byłaś taka zgryźliwa… Rozumiem, że to rzecz mniejszej wagi, ale czy trzeba od razu robić z kogoś debila?

    • Li pisze:

      nie jestem zgryźliwa, tylko nie rozumiem jak możesz zadawać takie pytanie.

    • S. pisze:

      OK, jednak moja głupota i przemęczenie spowodowane własnymi problemami. Właśnie pojęłam. Przepraszam. Bardzo. Teraz to mi głupio.

  10. sisi pisze:

    a ja się zapytuję, dlaczego moje komentarze się nie pojawiaja? w spamie tkwię?

  11. sisi pisze:

    ok, pojawił się:) czyli znowu działam

  12. Dorothea pisze:

    Bry wieczór, psze pani:)
    Komunikat przyjęty, się zastosuję odpowiednio.
    Mój robak mię wnerwia.
    Znaczy jak czasu wystarczy popracuję nad wordpressowym imidżem:)
    Czy nastrój już lepszy, psze pani?
    Ufam, że tak – i tego życzę!
    :*

  13. sensualnie pisze:

    „Ale ja jestem ważniejsza!” – Argument nie do „przebicia”. ;)

%d blogerów lubi to: