Przypominajka z rozczarowaniem w tle.

Nie klikacie na Precla i wyprzedził nas Dzielny Franek

Porażka! (Miejmy nadzieję, że chwilowa).

Mam tu codziennie pięć tysięcy wejść.
I nawet zakładając, że co drugie wejście to wrogi mi element,
to i tak zostaje dwa i pół tysiąca osób,
które mogłyby zrobić tak: klik, klik.
Możliwe jednak, że optymistycznie mylę się
co do proporcji życzliwych do nieżyczliwych;-)
A gdzie duch współzawodnictwa?
Nie mówiąc o sprawianiu przyjemności i takich tam innych…

Tylko klik, klik!
Li.

Reklamy

49 Responses to Przypominajka z rozczarowaniem w tle.

  1. Tarsis pisze:

    Przepraszam bardzo, ja klikam codziennie z trzech IP ! :-P

    Ale masz 5 tysiecy wejsc, i kazde wejscie inna osoba?
    bo jezeli ja wchodze na bloga Twojego np 3 radzy dziennie to to sie liczy pojedynczo ?
    Bo nie znam sie na tym..

    • Li pisze:

      a o tym nie pomyślałam:) na blogspocie liczyły mi się pojedyncze wejścia, a tutaj nie wiem. Ale mniej więcej jest tyle samo. Więc w wersji optymistycznej liczą się pojedyncze, w wersji pesymistycznej mam odpływ czytelników, ale za to niektórzy wchodzą po kilka razy. Nie ma to dla mnie znaczenia, niedługo wybuchnie znowu jakaś afera i będzie wejść dwadzieścia tysięcy ;-)

    • Ewa pisze:

      każde odświezenie strony moze być liczone jako wejście, ale nie musi :)).
      Ale dla pewności i przypomnienia skuteczniejszego, może zamieszczaj przy każdym poście linka, bo ja zapomniałam…. :(

  2. martuuha pisze:

    się wchodzi i się klika. z pracy i z domu. z komniórki nie umiem.

  3. ostrestarcie pisze:

    widzę, jak różnią się statystyki blogspota i google, więc trzeba brać duże poprawki.
    poza tym nie wszyscy czytacze, podglądacze lubią się aktywować…coś wiem o tym :(

  4. Tarsis pisze:

    Wiesz, bo to ze masz 5 tys wejsc, to nie znaczy (chyba) ze to jest 5 tysiecy osob, tzn tak mysle, ze tak moze byc, ze liczy sie po prostu kazde wejscie na strone, a jest na pewno wiele takich osob co wchodza po kilka razy dziennie :-D

  5. Tarsis pisze:

    Nieee, mi nie chodzi o popularnosc, tylko gdyby kazda z tych 5 tys osob codziennie klikala na Precla to na pewno bylby juz daleko z przodu… a jezeli to jest np tysiac osob ktore codziennie wchodza kilka razy, to kazdy moze z jednego kompa kliknac na baner tylko raz… wiesz, w sensie, ze dlatego mniej klikniec moze byc..

    • Li pisze:

      Ale ludzie klikają też z bloga Preclowej- jakby tak każdy klikał to byłoby to kilka tysięcy kliknięć, a nie 400. Z drugiej strony nie mogę namawiać do czegoś, na co ludzie nie mają ochoty.
      Więc nie namawiam, tylko przypominam:)

  6. aurora vulgaris pisze:

    Statystyki Precla spadły przez Twoje nadciśnienie;D Wszyscy czytacze skupili się na sposobach przypominania Ci o konieczności spożywania tabletek. Zawstydzona? ;D

  7. Tarsis pisze:

    No tez prawda,
    a przypominanie jest jak najbardziej ok :-)

  8. idunia pisze:

    hi hi wrogi element ;) a precla zawodowo „poznałam” w maleńkości to trza klikać :)
    patrz na zielone- to podobno uspokaja….

  9. Beem pisze:

    Mnie ciśnienie już parę godzin temu wzrosło – spadliśmy na drugie. Ale ja alarmowałam już parę dni temu, że TRZY punkty tylko mamy więcej i klikać trzeba, no pewno pomogło trochę, ale Franka wzięliśmy z zaskoczenia i teraz jest zmobilizowany. No trudno, mało nas. Piszesz, że ludzie klikają też z bloga Preclowej – a jak inaczej? Tylko z niego zaliczają. Czy się mylę?

  10. Li pisze:

    w sensie, że czytelnicy Preclowej, którzy nie czytają mnie.

  11. Beem pisze:

    No to trzeba zmobilizować czytelników Preclowej, niech się nie obijają!

  12. Gofer73 pisze:

    Od organizatorów konkursu dowiedziałam się, że zliczają się też i głosy z linków, nie tylko te kliki z bloga.

    Li – wielkie dzięki za Twoje zaangażowanie :)

    Drodzy Klikający – zachęcam nie tylko do klikania, ale też do zaglądnięcia na Preclową i zbadanie na kogo klikacie. Może wtedy będziecie klikać z przyjemnością?

    No i bardzo dziękuję! Drugie miejsce to też świetny wynik. Niech wygra najlepszy.

  13. Beem pisze:

    Co to są głosy z linków? Przepraszam za głupotę, ale nie wiem.

  14. Beem pisze:

    Ha! Pojechałam linkiem – i JESTEŚMY PIERWSI – jednym głosem, dodam skromnie :).

  15. baa pisze:

    dzięki za przypominanie, Li:)
    a tableteczki na nadciśnienie do kawy proponuję, to się będą może lepiej kojarzyc?

  16. nikulam pisze:

    zagłosowałam :)

  17. elizabeth pisze:

    done:)

  18. gdusia.wp pisze:

    Od 19 października klikam codziennie niekiedy dwa razy z pracy i z domu tak jak dziś, pozdrawiam :)

  19. Dorota pisze:

    Droga li podczytuje twojego bloga,a komentarz osmielam sie napisac poraz pierwszy.Dzieki tobie codziennie klikam na Precla,poniewaz przypominasz,i dzieki za to.

  20. polaczka pisze:

    To pewnie przeze mnie bo klikam i tu i tu i jeszcze u Agii klikam i jeszcze….No wszystkich ich lubię po prostu. Pozdrawiam.

  21. znudzona pisze:

    o przepraszam, ja od poniedziałku do piątku z dwóch IP i w weekendy z jednego:D:D

  22. Aska pisze:

    ja tez juz klikam i pozdrawiam-Aska.

  23. mamaleonka pisze:

    przyznaję zatem bez bicia, że i ja od pierwszego apelu na tym blogu klikam w banerek :)

  24. Ola pisze:

    Porażka, że Precla wyprzedził Dzielny Franek? Franiowy blog jest cudny, Franio jest cudny i sorki Li, ale jak Cię lubię, tak nie rozumiem. W jakim kontekście porażka? Ja głosuję na Frania i nie tylko ja i dostaliśmy jakiś czas temu info od informatyków, że można zagłosować wyłącznie przez baner na blogu i tylko tak głosujemy. Czujemy się oszukani, ale pocieszające jest to, że mimo tego, że ktoś wprowadził nas w błąd Franio wygrywa.

    • Li pisze:

      Oj Ola, Franio jest cudny! Ale Precel też jest cudny i jest bliższy memu sercu, tak jak Ty na Frania, tak ja na Precla.
      Porażką jest to, że obóz Precla przegrywał, ale teraz znowu wygrywa :)

    • Li pisze:

      I jeszcze jedno- jak u mnie był link bezpośredni do konkursu, to głosy nie rosły. Jak się wchodzi z bloga to rosną. Z tego wniosek, że trzeba klikać z bloga!

  25. Magda pisze:

    Ja tylko tak chciałam powiedzieć ze jesteś cudowną kobietą (ze wytrzymujesz te debilne komentarze u Joasi) i dużo zdrówka Ci również życzę

  26. Magda pisze:

    Ja mam arachnofobię – a trafił mi się pająk :-(

  27. sensualnie pisze:

    Klikamy, klikamy!

  28. asinek pisze:

    Klikam codziennie z domu i z pracy. Dziś zaczaję się na komputer kolegi z biura i też kliknę;)

  29. Frou pisze:

    Melduję poranny klik. A nawet dwa kliki, bom się chytrze wylogowala z sieci i drugi klik z telefonu poszedł z innymi IP, o!

  30. Beem pisze:

    U Precla dziś dużo lepiej, a jak u Ciebie? Zażyłaś co trzeba?*

  31. monika ka. pisze:

    klikłam i zaznaczam, ze to nie pierwszyzna w moim wykonaniu

  32. yenulka pisze:

    klikamy klikamy :) dwa razy dziennie nawet :)

  33. diable.weneckie pisze:

    I ja klikam codziennie, żeby nie było:)

  34. Marta pisze:

    To nie jest konkurs na najbardziej chore dziecko a najlepiej pisanego bloga. Poza tym chciałabym, aby wszystkim uczestnikom były ufundowane wakacje jako nagroda. Jak najbardziej na to zasługują.

%d blogerów lubi to: