Na tytuł zabrakło zasilania.

Wymencył mie ten poniedziałek,
ale przecież nie będę pisać o tym, że jestem kompletnie wycięta,
jak jodła na Święta.
To nie po linii partii, wolę wersję o chwilowej przerwie
w dostawie energii,
awaria zasilania zdarza się najlepszym systemom.
A to wszystkie przez zachwiane proporcje- wczoraj absolutne lenistwo,
dziś absolutny zapieprz,
czasem słońce, czasem deszcz.
Starsza zrobiła mi kawę, wyrywając tym samym dobie
jeszcze trochę czuwania i kiwania się na kanapie,
nie wiadomo czemu i komu służące.
Postaram się więc zrobić coś pożytecznego-
owijam się puszystym kocem, biorę w prawą dłoń pilota od tv
i nareszcie mam dziś pożytek z posiadania ogromnej, przytulnej kanapy.
Mhmmmmmm…
Kto ma ochotę położyć się razem ze mną?
Tylko, żeby nie trzeba było gadać…
:)
Li.

Reklamy

14 Responses to Na tytuł zabrakło zasilania.

  1. megimoher pisze:

    to nie będziemy gadać:-)
    ja też kanapuję
    ale pracowicie kanapuję
    bo migrenową przerwę w zasilaniu miałam przez większość dnia
    znaczy, jesteśmy w innej fazie. W tle Kuchenne zmagania czy tam Wyzwania.

  2. Łucja C. pisze:

    błogie lenistwo czasem się przydaje.
    mimo to, nie przedawkuj ;)

  3. jadwiga pisze:

    nie lubie telewizji, niestety i to bardzo wolę poleżeć z książką i czytać, tak to lubie i to bardzo, pozdrawiam
    Babcia Jadzia

    • Gaga pisze:

      położę się, jak będziesz mnie drapać po plecach (ręcamy,
      a właściwie pazuramy):)))

  4. Gaga pisze:

    pisałam do Li….:PPP

  5. nibeneth pisze:

    ja mogę, na chwilę, bo potem kręgosłup od leżenie mi pęka :D

  6. Ania M. pisze:

    Bem się chętnie położyła,
    jakbem trochę bliżej była.
    A że jesce mus pracować,
    bedem biurko okupować.

  7. Beem pisze:

    Ja, bardzo chętnie, mogłabym przytulić sobie tę szarą poduszkę z płatkami? Szarą różę a może cynię? Też mam dość, coś się człowiekowi od życia należy.

  8. ostrestarcie pisze:

    ja leżę z Dexterem i resztą załogi. oglądamy i milczymy

  9. dorusia7 pisze:

    Ja chetnie poleze na kanapie w milczeniu,z poduszka ,pilotem I moze byc lampka winka.Jak pozwolisz to sobie razem pomilczymy:)

  10. Chillax pisze:

    Milcze wraz z Toba z mojej kanapy…:-)

  11. Ania pisze:

    Kłaść się nie mogę, ale do milczenia się przyłączę…;)
    Mną też dzisiaj potargało – dobrze że mamy gdzie wracać na złapanie oddechu…

%d blogerów lubi to: