Nie da się uciec od dzisiejszej nocy.

Trudny mam ten koniec roku,
ale przecież walczyć z trudnościami jest rzeczą ludzką.
Jest mi ciężko, ergo sum.
Zamknęłam się w sobie, uszczelniając system wypływu energii,
kumuluję ją jak bateria, jestem wdzięczna losowi za świetnie rozwinięty system samoratunkowy,
jego ukoronowaniem będzie zamówiona dziś wizyta u kosmetyczki,
kojący masaż dopełni dzieła odrodzenia się po raz kolejny.
Dom śpi, muzyka gra, na tę chwilę nic nie muszę,
odgrodziłam się od problemów kawą z mlekiem
i słońcem wpadającym w choinkowe bombki
(a zgodnie z jedynie obowiązującym nurtem dekoratorskim choinka ubrana jest w koty).

bombki
Nałożyłam embargo na czarne myśli ,
jestem dziś bezmyślnym bytem, który chce być szczęśliwym człowiekiem.
Ubieram się mentalnie w czerwoną sukienkę
i wbijam w zapomniane chwilowo przekonanie,
że to ja jestem kowalem własnego losu.
W 2012 roku nie miałam siły, by dźwigać kowalski młot
i zaledwie podtrzymywałam płomień w piecu,
ale przecież nie można tracić nadziei.
Sobie życzę minimalistycznie-odrobinę lepszego Nowego Roku,
a Wam hojnie-tego,  czego tylko pragniecie.
Li.

Reklamy

27 Responses to Nie da się uciec od dzisiejszej nocy.

  1. redmercedes pisze:

    Dobrze, ze palenisko jest gotowe. Nadejdzie czas, bedziesz mogla kuc z calej sily.
    Niech sie darzy!

  2. marianna01 pisze:

    Moniko, zycze Ci , aby nadchodzacy Nowy 2013 Rok byl duzo, duzo lepszy od odchodzacego dla Ciebie, Twoich bliskich oraz dla odwiedzajacych ten blog.

  3. Anuszka pisze:

    Li, Dobrego Nowego Roku :)

  4. ostrestarcie pisze:

    No właśnie- jak się miewają koty po świętach?

  5. Basia pisze:

    Moniko! Niech to będzie BARDZO DOBRY rok:) Dla Ciebie, Twoich bliskich, wszystkich Kotów (ze szczególnym wskazaniem na Bobcia) ! Dziękuję za ciepło i dobro…

  6. futro76 pisze:

    WSZYSTKIEGO NAJ!

  7. rybenka pisze:

    Kurczę nie wiem co napisać żeby koszmarnie banalnie nie wyszło.
    Ale nie udaje mnie się.
    Siły do dźwigania życia życzę.

  8. Ania M. pisze:

    Radości, nadziei i siły. I żeby Lec nadal się sprawdzał:)

  9. patrasova pisze:

    Też mi smutno dzisiaj, trudna noc przede mną. Siły życzę i precz czarnym myślom.

  10. Margo pisze:

    Dużo radości w Nowym Roku i powodzenia:-)

  11. Ewa pisze:

    SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU :)
    dasz radę Li , bo jak nie ty , to kto???
    A co na to Lec?:)

  12. jadowita pisze:

    Czerwonej sukienki i szpilek, niekoniecznie mentalnie życzę:) Jesteś kowalem, sterem, żeglarzem i okrętem, Li :) A Nowy Roczek – niech będzie jak najlepszy. Pozdrowienia :)

  13. hawajska czekolada pisze:

    Ja mimo wszystko wierzę, być może naiwnie, że wszystko, co najlepsze jeszcze przede mną. I magia Bożego Narodzenia i wspaniałe witanie Nowego Roku i podróż życia i uniesienia i szczęście i spokój i serdeczność wzajemna … Wszystko słowem o czym teraz marzę albo i boję się marzyć… Tobie też życzę abyś namarzyla marzeń i aby wszystkie po kolei spełniały się Tobie.

  14. Grażyna pisze:

    Mnóstwo szczęścia i niech się spełnią wszystkie twoje zamierzenia, zarówno te duże, jak i te maleńkie!

  15. krystynkaR1 pisze:

    Wszystkiego dobrego, Li! Przyszły rok na pewno bedzie lepszy, wierzę w trzynastkę!
    Pozdrawiam!

  16. Lola pisze:

    Zycze Ci kochana Li spelnienia marzen i radosci z zycia. :*

  17. Gofer73 pisze:

    Nie wiem co się dzieje, ale życzę Ci dużo wewnętrznej siły. I pamiętaj – po nocy jest dzień, po dołku górka.

  18. casablanca pisze:

    Ciekawego, kreatywnego, dobrego i optymistycznego 2013-go Li !!!

  19. Gaga pisze:

    Bardzo! Dobrego! Roku! :)))

  20. Dorothea pisze:

    Dobrze, że jesteś – martwiłam się!
    Wszystkiego, co najlepsze, Li – wszystkiego!
    Ściskam ciepło:***

  21. aga pisze:

    Lepszego roku … i SZCZĘŚCIA!!!

  22. asinek pisze:

    Dobrego Roku,Li!

  23. Re pisze:

    Wszystkiego dobrego, Li! :)

  24. Li pisze:

    Dziękuję za życzenia! I Wam wszystkiego co najlepsze!

  25. nibeneth pisze:

    dobrego, pozytywnego 2013 życzę :)

%d blogerów lubi to: