Żyję, żyję, co mam nie żyć:)

taras

Świece, zapalane wieczorami na tarasie ocieplają  mi życie.
Skupiam się na momentach przyjemności,
dają mi siłę, rosnę i idę dalej.
Jest lepiej, bo nie mogło przecież być inaczej,
znowu rosną mi skrzydła!
A najbardziej cieszę się z poznawania nowych ludzi,
spędzania z nimi wieczorów,
kolacji do nocy i dobrego wina.
Zaprzyjaźniam się ze świetną polsko-włoską parą,
na co dzień mieszkają w Weronie,
ale parę dni w miesiącu zawodowo są w Polsce.
Albi mówi po polsku, uczy go żona,
a że kobieta ma fantazję i pragnie wywrzeć na nim swoje piętno,
to blisko dwumetrowy facet smacznie używa,
jakże przeze mnie ulubionych zdrobnień-
idziemy do samochodziku?
wsiadasz w samolocik i jesteś!
ale piękny tarasik! jak ogródeczek! jajeczko?
kieliszeczek? pieseczek? koteczek? ogóreczka?
Śmiałam się do łez.
Tego mi było trzeba, o!

taras2

Karol zrobiła zdjęcie iPhone’m, panoramiczne cuda Panie, cuda:)
Li.

Reklamy

36 Responses to Żyję, żyję, co mam nie żyć:)

  1. Agga pisze:

    jaki miły wpisik i śliczne zdjątko :)

  2. jadowita pisze:

    nie od dziś wiadomo, że śmiech leczy :) śmieszek takoż. A tarasik robi wrażonko :D

  3. MW pisze:

    Pięknie:)

  4. Beem pisze:

    Dziewczyno, co za piękne zdjęcie, jaki nastrój! Świeczuszki cudne! I tarasik też.

  5. statler waldorf pisze:

    A kwiatuszki jakie wybujałe…

  6. nibeneth pisze:

    wbijam się na ten tarasik ;> kiedy mogę? :)

    • Li pisze:

      Najbliższa sobota na 19.00:) Będę dzwonić! Załatw opiekę dla dzieci:)

    • nibeneth pisze:

      ał, w sobotę się przeprowadzam ;/ nie ogarnę. ale wierzę, że wpuścisz mnie na tarasik w przyszłym tygodniu :D

  7. baa pisze:

    i ja bym się wbiła na ten cudny tarasik, mogę?
    super, że lepiej

  8. u mnie akurat spadek nastroju, więc Twój wpis mi go lekko poprawił.. pozdrawiam ps taras wygląda zachęcająco…

  9. aLusia pisze:

    to mi boleśnie przypomniało, że muszę na swoim też coś podziałać… no i te pomidorki posadzić, które dostałam, jestem za nie normalnie odpowiedzialna… :)

    • aurora vulgaris pisze:

      aLusia, czy rozważałaś w ramach szeroko pojętego ogrodnictwa uprawę chwastów? Są to bardzo wdzięczne rosliny, a ich pielęgnacja jest zdecydowanie mniej absorbująca.
      Pomidorki powierz komuś starszemu ;D

    • jadowita pisze:

      O! jeśli chodzi o uprawę chwastów, nie chwaląc się, jestem ekspertem :) Nic mi tak dobrze nie rośnie jak osty i mlecze.

    • aLusia pisze:

      auroro, taaak, niemniej przyznaj, że NAWET chwasty nie będą rosły bez doniczek z ziemią, a tych właśnie jakby najbardziej brakuje :):)
      komuś starszemu powiadasz? ale musiałby nie lubić pomidorów, żeby plonów nie zżerać….dałabym sis do hodowania, ale ta zeżre jak amen w pacierzu, od dzieciństwa wszystko mi zjadała…:) – nawiasem, kiedy jej to wypomniałam, to prychnęła tylko, że powinnam jej dziękować, bo dzięki temu – czytaj: jej poświęceniu w zjadaniu moich słodyczy – jestem szczupła…zero skruchy…

    • aurora vulgaris pisze:

      aLusia, doniczki nie są niezbędne, a ziemia? No cóż, wystarczy nanieść odrobinę piachu na butach i zapewne coś obrodzi ;D
      A Twoja siostra, sama przyznasz, ludzka pani jest ;D

    • aLusia pisze:

      na butach? hmmm… to chyba muszę więcej z protektorami butów nabyć, na moich szpileczkach coś mało się wnosi… sto lat bym nosiła… ale tak bez doniczek? że niby jak?
      a sis – no cóż… jakby to powiedzieć :) :P no niby WSZYSTKIEGO mi nie zjadała…. :)

  10. Agnieszka pisze:

    O jaki ładniusi i milusi wpisik! A świeczuszki na tarasiku przepiękniusie:-)

  11. MIkołaj Rej też obficie używał, sławiąc żywot człowieka poczciwego, nasladujmy go radośnie, o tak!
    :)

  12. Anulkam pisze:

    Taras, winko i dobra muzyka to podstawa:)

  13. Klarysa pisze:

    Panoramka super! I miło znów Cię czytać i „czuć” skrzydła :)

  14. Beem pisze:

    Dałam sobie panoramkę jako tło pulpitu (bo taka mi się po kliku możliwość ukazała). Rany Boskie, jak pięknie, ale wszystko taaakie smukłe i długonogie w tej pulpitowej rozciągniętej wersji, El Greco wysiada. Ale rzeczywiście cudnie, wyraźnie i jeszcze całe lato tych cudowności i kawał jesieni będziesz miała. Warto było!

  15. maczka pisze:

    wpraszam się!

  16. kasia pisze:

    taras – marzenie, mając taki taras – wyszłabym…i nie wróciła zaraz

  17. Ewelina pisze:

    Piękny taras, nie mogę nie skomentować :)

  18. Panoramiczne trzeba było duże wstawić :-)
    Piękny taras. Jestem pod dużym wrażeniem. :-)

  19. Owska pisze:

    Li, pięknie tam masz! Ile ja bym dała za choć jeden wieczór na takim tarasie, i jeden poranek z książką i kubkiem latte :)
    A jak już przy książkach jestem to nabyłam i wchłonęłam „Chustkę”…
    W dobrym momencie, bo dzięki słowom J. po raz kolejny „wystawiłam łeb do słońca”…
    Serdeczności!

  20. Aniaha pisze:

    oj Ty, ciotko jedna, dobrze żyjesz, bo świadomie. To fakt, ze czasem boli, ale przynajmniej czujesz, że żyjesz, Dobra Kobieto :*

  21. aLusia pisze:

    ciekawe, czy mój fajfon też tak potrafi… teoretycznie powinien, ale gdzie to włącza??

    • K pisze:

      Jak robisz zdjecie to na górze masz options, tapujesz i tam jest opcja panorama :) ale musisz mieć do tego upgrade iOS ściągnięty do minimum 6

  22. Marta pisze:

    Cudowny balkon. Taki mini salon na otwartym powietrzu. To musi być super uczucie leżeć na kanapie na tarasie, mieć widok na kamienice, być zakrytym ścianami bocznymi i roślinami…. Tak intymnie, magicznie, bajkowo.

  23. filantropek76 pisze:

    Moja siostra urodziła dziś synka 4 kg 56 cm B-) Hugo Philip BAXTER jupi jej!!!!!

%d blogerów lubi to: