Sypiając z wrogiem.

Dziś (nie)mogłam sobie pozwolić na wolny dzień.
Wystarczyło jednak wyciszyć telefon,
wejść do łóżka w samo południe
i przespać ból głowy,
który hodowany eksplorowałby mi
myśli i uczynki,
a przespany sam zasnął z nudów.
Uzbrojona w nową energię oszczędzoną ze śpiącego ciała,
siadam do pracy i wcale jeszcze nie włączam telefonu,
zawieszona w przestrzeni
między niedostępnością a dostępnością
cieszę się (pozornym) spokojem.
Dostępna na wyciągnięcie ręki, niedostępna na światłowodach,
oporna na sygnały z masztów przekaźnikowych
jestem wolna od wzdrygnięć na sam dźwięk drażniącego dzwonka.
Doszłam do granicy tolerancji komórki,
moje komórki nienawidzą mojej komórki,
wczoraj miałam siedem godzin rozmów,
jak żyć, pytam, jak żyć?
Rozmawiam w słońcu i przy blasku świec
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy prawię śpię i gdy pracuję skupiona.
I gdy jajko roztłukuję ładnie –
nawet wtedy, gdy mi łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
W morzu. W górach. W japonkach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
I wiosną, kiedy jaskółka przylata.

I na początku i na końcu lata.
Jesienią, zimą, w wannie, pod prysznicem
(Moje rozmowy są często o niczem)*.

Li.
PS. *Konstanty Ildefons Gałczyński-lekko zmodyfikowany…

Reklamy

9 Responses to Sypiając z wrogiem.

  1. statler waldorf pisze:

    Nie pozostaje mi nic innego, jak założyć hodowlę gołębi pocztowych. Gruchliwie i romantycznie.

    • Li pisze:

      od Ciebie odbieram nawet pod prysznicem:D

    • statler waldorf pisze:

      Czy Ty kąpiesz się dla mnie w pieszczocie pian
      czy dla mnie natryskiem zraszasz czary swe wszystkie… Hę?
      *Jeremi Przybora – mocno zmodyfikowany i poszatkowany

    • Li pisze:

      Każda kropla w mej wannie Twój drąży mózg?

    • statler waldorf pisze:

      Może… Boże!
      … i podcięłaś mi skrzydła strąciłaś w głąb… ech.

  2. Basia pisze:

    To ja teraz bardzo serio- ból głowy spowodowany tak długimi rozmowami ! wyłącz…dla zdrowia…naczytałam się o szkodliwości tegoż i brzmiało wiarygodnie!

    • Li pisze:

      Jestem pewna, że głowa mnie boli od komórki!
      Czuję jak mózg mi się grzeje:(

    • Gosia pisze:

      Mozna ewentualnie wlaczyc telefon na glos/speaker i nie trzymac go przy uchu… albo spotkac sie z kims zamiast wisiec przy telefonie ;)… albo budowac krotsze zdania ;))

  3. elw pisze:

    Ciągle Cię nie doceniam :), ten Ildefons całkiem niezły Ci wyszedł.

%d blogerów lubi to: