Noc jest najpiękniejszą porą dnia.

Biegłam od wtorku i zatrzymałam się dopiero dziś w nocy,
gwałtownie wpadłszy na konieczność
przygotowania Gusi na wyjazd do Londynu.
Znowu zostanę sama- Guśka na dwa tygodnie jedzie na obóz,
a Karolcia z Danielem na kilka dni do Brna.
(Nie mogę otwarcie cieszyć się z perspektywy domowego spokoju,
bez narażenia się na poważny zarzut braku matczynej miłości).

Nade mną noc wysyła światełka z nieba na ziemię,
pachnie wcale nie Krakowem,
jest chłodniej, koty wyległy na taras,
pogrążone niby we śnie,
szparkami oczu uważnie śledzą nierozsądną ćmę,
obijającą się o płonące lampiony.
(Wróżę jej tragiczną śmierć).

Tkwię w tej najpiękniejszej porze dnia,
wcale nie chętna do snu,
druga godzina doby dawno uśpiła miejskie tramwaje,
teraz grasuje polewaczka
i umyta ulica przygotowuje się do ciszy nocnej.
(Bo i w centrum miasta przychodzi taka godzina,
że auta jadą spać).
Li.

Reklamy

9 Responses to Noc jest najpiękniejszą porą dnia.

  1. AnkaW pisze:

    Jesteś dobrą wróżką? Ćma zginęła tragicznie? :)

    • Li pisze:

      Polowało na nią czterech morderców:)
      Jeden Bobcio nie był zainteresowany, wolał leżakować na kanapie.
      Ostatecznie zginęła pożarta przez Maszę :)
      Muszę przyznać, że ten aspekt kociego życia mocno mnie obrzydza, cóż jednak począć na prawa natury, zresztą i tak to człowiek jest największym szkodnikiem i mordercą.

    • Li pisze:

      Muszę też niestety przyznać, że polowanie na ćmy i innych nieszczęśników jest jedyną chwilą, gdy wszystkie koty działają zgodnie, jak wyszkolone komando. Masza chwilowo zapomina, że nienawidzi Szarego, Sasza brata się z Bolusiem, osaczają ofiarę z każdej flanki… A potem wszystko wraca do kociej niezgody:)

  2. aLusia pisze:

    Masza wcale nie zapomina, ona go po prostu wykorzystuje :)

  3. Basia pisze:

    najpiękniejszy opis nocy…to poezja:) pięknego poranka, południa, wieczoru!

  4. Gosia pisze:

    Tak, czysta i piekna poezja :)… a teraz jeszcze sobie moge to wszystko dosc dokladnie wyobrazic :)).
    Pozdrawiam cieplo z chlodniejszego miejsca ;)
    PS. Chyba zaczne czuwac noca do drugiej by troche poprzezywac ;)

  5. jadowita pisze:

    ach, ta muzyka krakowskiej ulicy :) chłodnym wiatrem pozdrawiam :)

  6. Li pisze:

    Chłodny wiatr zabieram, natychmiast! :)

%d blogerów lubi to: