Pretensja.

Różne są potrzeby i tęsknoty blogera, u mnie na pierwszym miejscu jest potrzeba wymiany myśli, czasem tylko pozdrowień, czasem tylko pocałunków, ale jak tu coś wymieniać, jak milczycie jak zaklęci.
Czy macie moi drodzy śluby milczenia?
Gdzie ten niegdysiejszy ruch w komentarzach?
Gdzie te dowcipy, lepieje, a nawet gdzie te hejty?
Nawet nienawidzieć mnie niektórzy przestali, a przynajmniej przestali dawać temu jakże miły komentarzowy wyraz.
(Z czego wniosek, że i za hejtem można zatęsknić, gdy obojętność zabija).
Ja jednak chcę jeszcze żyć, nakręcać się pozytywnie, czerpać garściami z cudzej mądrości,
dajcie mi szansę, bo więdnę jak nie podlewana sałata…
Jest tam kto?
(Statler ja wiem, że Ty jesteś zawsze:)
Li.

Reklamy

57 Responses to Pretensja.

  1. Danuta pisze:

    Cześć Moniko :)

    Jestem :) czytam regularnie :) do dziś wspominam Sylwestra u Ciebie ;) a jak przechodzę Długą, to zawsze myślę, co tam u Ciebie :) pozdrawiam Cię i wszystkiego dobrego :)

  2. Asia pisze:

    I ja się melduję Li kochana (tak żebyś odróżnila mnie od hejterow). Jestem, czytam, dopinguje …. i usiłuję porwać Cię na Latte i shusi :-). Żeby przekonać się, że istniejesz naprawdę :-)
    A.

    • Li pisze:

      Ojtam, zaraz porwać, umówimy się jak ludzie, sushi obowiązkowo w Miyako, a latte na Placu Szczepańskim, w Tribeca. Tylko przyjedź w jakiś ładny weekend :)
      Istnieję, ale nie wiem co oznacza, że naprawdę;-)
      Szczypać się nie pozwolę, co to to nie:D

    • Gosia pisze:

      Na sushi w Miyako, a latte na Placu Szczepańskim i ja się piszę z tobą, Li!

  3. Irena pisze:

    :) melduję że zaglądam , czekam , czytam

  4. statler waldorf pisze:

    Jestem i gdy piszesz nie mogę odspawać się od monitora. I lubię Cię szczypać w …

    • Li pisze:

      Statler, te trzy kropeczki są bardziej wymowne niż ta niewinna treść jaka się za nimi kryje:D
      No cóż, powszechnie wiadomo, że mam dobre serce, a starcom się nie odmawia:P
      Szczyp, szczyp ile Ci tylko sił w palcach…:*

    • statler waldorf pisze:

      Wolałbym gryźć ale z wiadomych przyczyn już nie mogę.

    • Li pisze:

      Dopóki oddychasz, to jakoś wytrzymam inne braki:P

  5. Anetta pisze:

    Zaglądam do Ciebie często i cieszę się ze Ci się chce :) Pozdrawiam.

  6. Fata pisze:

    Fata, tez jest… i pozdrawia…

  7. Anetta pisze:

    Czekam na kolejną dawkę optymizmu i Twoje nowe wyzwania.Głaski dla zwierzaków ślę, pamiętam cudnego Bobcia :)

    • Li pisze:

      Bobcio zyskuje na urodzie, z każdym rokiem. Jest przepięknym, kochanym kociskiem, choć lekko zdystansowanym, a to przez Bolusia. Głaszczę go za to podwójnie więcej:)

  8. Gosia pisze:

    Ale z tym hejtem to przesadziłaś, koleżanko! Nie ma za czym tęsknić. :)

    • Li pisze:

      Och, główni hejterzy stracili zęby i z tego co widzę siebie nawzajem. Paradoksalnie byli tak przepełnieni nienawiścią, że znienawidzili samych siebie, grupa rozsypała się jak domek z kart, zostały marne niedobitki… ot, kolejna, niewiele w sumie licząca się historia.

  9. Joanna pisze:

    Joanna jestem i ja cicha wielbicielka Pani pióra.Pozdrawiam z słonecznej Gdyni.
    Ps.cichutko czekam na tą pewną historię o której wspominała Pani napisać 17 lipca :)

  10. Basia pisze:

    O, ja też z pretensjami ! To Ty chyba złożyłaś śluby milczenia:) Tak długo ostatnio kazałaś na siebie czekać ! Zawsze jestem ! Właśnie się pakuję na wyjazd do Kazimierza, więc być może pomilczę, ale będę myślami! Serdeczności!

  11. magdak pisze:

    I ja jestem, ale co to za bycie. Cicho siedze..

  12. eulalia87 pisze:

    z telefonu ciężko się komentuje, a zazwyczaj czytam w telefonie :)

  13. Koko pisze:

    Pozdrawiam Koko

  14. Northern Sky pisze:

    Zaglądam za każdym razem gdy coś napiszesz.
    Ale mądrości do podzielenia nie mam żadnych;)

    Pozdrawiam ze Szkocji;)

  15. patrasova pisze:

    :) dołączam do ekipy na suszi, brrr;)))

  16. pat pisze:

    li nie grzesz bo przeciez nie zwarzajac nanten gruby avatar jaki mi twoj blog nadal pisze niezmiennie ze chce byc twoja corka, sasiadka, ciotka whatever ;)

  17. gonia pisze:

    Pozdrawia stała czytelniczka z Krakowa

  18. redmercedes pisze:

    I ja zagladam czesto i czytam zawsze choc rzadko sie odzywam

  19. polaczka pisze:

    Anusia polaczka też czyta i też zarobiona ciągle .Pozdrawiam.

  20. Asia pisze:

    Ładny weekend… Oby taki nastąpił jeszcze w roku. Bo ja już tracę nadzieję :-(. Całą sobą czuję jesień, dopada mnie już listopadowa deprecha, czuję się samotna, brzydka, gruba, nikomu niepotrzebna, i w ogóle do… :-(

    • Li pisze:

      Wprowadzam zakaz oddawania się depresji:)) Zobaczymy się niebawem, mam nadzieję. Karolina wylatuje 20-go września, będę mieć więcej czasu. A sushi i latte obowiązkowo!

  21. jadowita pisze:

    się melduję :) czytam, tylko z pisaniem u mnie kiepsko ostatnio. wena mnie opuściła razem z latem :)

  22. Aska pisze:

    Jestem zawsze i czekam na nowe posty z niecierpliwoscia-pozdrawiam z Belgii-Aska

  23. olba6 pisze:

    Milcząca ale obecna ! Pozdrawiam :-)

  24. Hawajska pisze:

    I ja jestem przecież, choć ostatnio, zgadzam się, cokolwiek milcząca. Buziaczki ze słonecznej i ciepłej (dziś) Wielkopolski :-)

  25. kasiotla pisze:

    No tak… To ja sie nie liczę już :(

  26. Agnieszka pisze:

    I ja sie melduje,stala czytelniczka i WIELKA fanka;)

  27. Dor pisze:

    nooo, i ja, muszę nadrobić i zajrzeć do Archiwum ;)

  28. Klara pisze:

    Podpisuję listę i ja. Zaglądam regularnie od prawie 2 lat:-)Może kiedyś zacznę komentować:-) Pozdrawiam z Gdańska:)

  29. agape pisze:

    Jestem, czytam.
    Tak bardzo chciałabym poznać Cię Moniko osobiście i choć dajesz na to przyzwolenie zapraszając „czytaczy” do Krakowa to wciąż brak mi śmiałości.
    Pozdrawiam serdecznie z bezchmurnej Łodzi – Agnieszka lat 43

    • Li pisze:

      ojtam Aga, zaprawdę powiadam Ci, że ja to nic specjalnego, ale jak chcesz się koniecznie przekonać, to przyjedź do Krakowa z moimi znajomymi z Łodzi, notabene też poznanymi via blog:D Przyjeżdżają do mnie w pierwszy weekend października, skontaktujesz się z nimi i już:) Napisz tylko do mnie maila, a Kraków przecież taki piękny wczesną jesienią! Pozdrawiam!

  30. nifkoska pisze:

    ja też, ja też! jestem, czytam i pałam sympatią!

  31. korall pisze:

    Co najmniej 10 lat minęło…, nieźle:) pozdrawiam:)

  32. foksal pisze:

    sierpień, kobieto, sierpień :) ale jesień już za drzwiami, spoko :)

  33. Izabela pisze:

    i jeszcze jedna fanka z Gdańska!

%d blogerów lubi to: