Dzielę się zachwytem.

Szary ten poniedziałek, ale mój.
Zgodnie z konsekwentną niekonsekwencją piszę notkę, choć pisać już nie miałam.
Oczywiście od razu nabrałam ochoty, by pisać  i pisać.
(Sama siebie nie słucham, a co dopiero innych).
Ale czy mogłam nie pokazać tego zachwycającego, lekkiego, zmysłowego tańca?
Li.

Reklamy

4 Responses to Dzielę się zachwytem.

  1. statler waldorf pisze:

    Taka artystka i nikogo na widowni. Zadziwiające.

  2. Zofia De Dur pisze:

    Li, książka, li i tylko :) książka z tamtego bloga. Pierwsza w kolejce, gdy wyjdzie :)

  3. Basia pisze:

    Podzielam zachwyt:)

%d blogerów lubi to: