Zapomniałam o tytule.

Ostatni raz widziałam go w poniedziałek tydzień temu.
We wtorek nie był mi potrzebny,
w środę miałam bardzo mało czasu i pojechałam taksówką.
W czwartek zderzyłam się z myślą, że coś jest bardzo nie tak,
zaczęłam go szukać.
Nie znalazłam i znowu rujnowałam się na taksówki.
W piątek potrzebny był mi bardzo, postanowiłam się skupić,
zmówić modlitwę do św. Antoniego i …
I nic, czarna dziura, absolutny brak jakichkolwiek śladów w pamięci,
lekka panika, choć sama nie wiem, czy dlatego że NIC nie pamiętam,
czy dlatego, że NIE mogę go znaleźć.
Wieczorem wcisnęłam czterem kolegom Gusi dwa komplety kluczyków,
kazałam klikać co dziesięć metrów,
zakreśliłam prawdopodobny obszar poszukiwań
i gryząc palce-czekałam.
Nie minęło 20 minut, gdy zadzwonili że znaleźli.
Moje kochane zagubione auto.

Dziś rano wychodząc z domu, znowu nie pamiętałam
gdzie zaparkowałam w sobotę.
Niekończąca się historia, marzę o garażu.

Zwariuję, jak nie zmienię sposobu życia, zwariuję.
Ale jak go znaleźć, a potem jak nie zgubić?

To był gorący weekend.
Po imprezach Guśki dom prawie w ruinie,
po wyborach- ech, wszystko rozumiem,
ale głosować na Kukiza?
Li.

Advertisements

9 odpowiedzi na „Zapomniałam o tytule.

  1. Patti pisze:

    ale zgubić samochód ?

  2. redmercedes pisze:

    A pytalas kolegow Gusi na kogo oni glosowali? Czy przypadkiem nie na Kukiza? (wiem, wiem,Gusia jeszcze nie glosuje, ale odwoluje sie raczej do pewnej grupy niz konkretnych osob)

  3. elw pisze:

    Kogo nie pytam o preferencje w wyborach, to każdy twierdził, że na pewno nie PIS. Pytam się więc: KTO NA NICH GŁOSOWAŁ ???

  4. patrasova pisze:

    padlam:-D

  5. iwonaw pisze:

    fajnie, że znów piszesz!

  6. Loona.pl pisze:

    Wiesz, ja raz „zgubiłam” auto …. na parkingu w centrum handlowym. Nawet policja przyjechała i cała upłakana tłumaczyłam gdzie zostawiałam auto, jak wygląda i że kupiłam tego staruszka za ostatnie pieniądze. I … odnalazł się, stał spokojnie na parkingu i czekał na mnie. Panowie policjanci byli bardzo mili i nie dali mi kary za nieuzasadnione wezwanie, nawet życzyli szerokiej i szczęśliwej drogi do domu :)

    • Kreska pisze:

      Hmm robię autu zdjęcie w miejscu gdzie zaparkowania, 2 obcych miastach z nazwą ulicy, w centrach handlowych z numerem sektora, zdjęcie w komorce, ma datę a jakby co to nawigacja mnie doprowadzi ;)

  7. Hana pisze:

    Ojacie, dotąd szukałam auta tylko w snach! U mnie na wsi trochę trudno zgubić samochód:)

%d bloggers like this: