Aktualności.

Odczuwam przemożny brak chęci pisania.
Mam wstręt do internetu.
Robi mi się niedobrze na widok tzw. polityków.
Udałam się więc na wewnętrzną emigrację
i-UWAGA- od 2 grudnia regularnie, 3 razy w tygodniu,
(nie opuściwszy jeszcze ani jednego),
chodzę na trening do najlepszego
i najmilszego sadysty,
jakiego dane mi było poznać.
W dodatku do miejsca, gdzie nie ma ludzi,
co mnie dziwi,
bo jest tu świetnie.
Spodnie mi spadają. Z tyłka.
Cudowne uczucie!
I to mnie cieszy.
Reszta jest milczeniem.
Li.

Advertisements

47 odpowiedzi na „Aktualności.

  1. redmercedes pisze:

    a zatem ciiiiiiiiiiii

  2. Ella-5 pisze:

    Och jak Ci zazdroszczę…
    Tak trzymaj, bo to jest dobre.

  3. Gosia pisze:

    Uau! Inspirujesz!

  4. statler waldorf pisze:

    A ja sobie posiedzę i poczekam. Aż całkiem spadną. Z tyłka.

  5. Owska pisze:

    Li! Jak wspaniale Cię znów czytać :)
    Co ja bym dała za -7…
    Serdeczności noworoczne!

  6. jadowita pisze:

    Brawo, tak trzymaj:) ten sadysta… mniam. Mobilizujący wpis, bo się trochę zapuściłam. A z internetem i pisaniem mam tak samo. Pozdrawiam!

  7. Gabi pisze:

    Nie jesteś sama, mnie również opuszczają wszystkie witalne siły w zderzeniu z aktualną rzeczywistością (nie mam siły wymieniać jej aspektów bo wszyscy wiedzą o co biega). Może dołączę do Ciebie i zgłoszę się do Pana, wszak styczeń miesiącem zmian na lepsze? :)
    Pozdrawiam ciepło, Gabi

  8. IL pisze:

    od 2 grudnia regularnie, 3 razy w tygodniu,
    (nie opuściwszy jeszcze ani jednego),
    chodzę na trening d
    ——————————————–
    Takie rzeczy maja sens kilka lat przed klimakterium. Potem, to jest czas i wysilek na prozno…
    IL.

  9. IL pisze:

    Robi mi się niedobrze na widok tzw. polityków.
    —————————————————————-
    A mnie, po ostatniej zmianie na scenie politycznej w Polsce, zaczynaja mi sie oni podobac…
    No, wiesz, gusta sa rozne…
    IL.

    • Elvi pisze:

      Powiedz co myślisz o tzw. nowej zmianie a powiem ci kim jesteś. I nie będzie to dotyczyło li (sic!) tylko twojego gustu.

  10. lili pisze:

    Powiedz co myślisz o
    ……………………………..
    Mysle, ze to jest prostacki zwrot, typu , „moja kuchnia swiadczy o mnie”, „moje mieszkanie swiadczy o mnie”, itp.
    Ludzie sa zbyt kompleksowo zbudowani, by aktualna sympatia polityczna mogla niczym opakowanie zawierac ich osobowosc i nature.
    IL.

    • Elvi pisze:

      Jakie czasy, taki zwrot. Na miarę ‚nowej’ zmiany. Zmiana totalna, żeby nie rzec totalitarna, to i zwrot czarno-biały. A wszystko po to, aby nie stracić rzeczy proporcji, czyli aby białe było białe, a czarne – czarne, a nie odwrotnie.
      Tak, przychodza czasem takie czasy, że człowiek dokonuje wyborów, a jego postawa świadczy o nim.
      Pozdrawiam Li.

  11. lili pisze:

    Elvi/Pozdrawiam Li.?
    ——————————
    człowiek dokonuje wyborów,
    ————————————
    Ja zadnych wyborow nie dokonalem, nie mam praw wyborczych w Polsce. Nie laczy mnie z Polska obywatelstwo. Jedynie sentyment do kraju w ktorym sie urodzilem, i spedzilem lata dzieciece.
    Tak wiec, niejest to wybor, oparty na interesach, solidarnosci badz jej braku z taka czy inna grupa w Polsce. Jest to raczej uczucie, pozytywna emocja, ze nareszcie ktospragnie rozliczyc defraudantow, skorumpialych sadziow, prokuratorow, urzednikow, i inne mafijne sitwy. Oczywiscie, mimo awersji do idei kommunizmu, socjalizmu, uznaje prawdziwosc niektorych przynajmniej, stwierdzen Marxa-byt okresla swiadomosc,miejsce siedzenia wyznacza kat spojrzenia.
    Tak wiec, nie dziwie sie, ze ktos , kto profituje na korupcji i mafijnych ukladach, w sposob bezposredni ,badz dziedziczny, ma uczucie katastrofy, swego rodzaju Apokalipsy.
    Czy to jednak jest Oczyszczenie, czy tylko burza w szklance wody-jeszcze zobaczymy.
    IL.

  12. Elvi pisze:

    No proszę. Działa? Działa. Powiedz mi co myślisz o ‚dobrej zmianie’, a powiem Ci kim jesteś. I nie zawiodłeś.

    (Li, przeciwniczka ‚dobrej zmiany’ pozdrawia Cię z głębi swojego od pokoleń skorumpowanego, przerażonego widmem niechybnie nadchodzacego rozliczenia, jestestwa.)

    • Li pisze:

      Strach tu zaglądać, Inspektor Leśny grasuje.
      Nie mieszka w Polsce, ale się zna i wie. Jak PiS.
      Też zna się na wszystkim.
      Jedyne co mnie pociesza, to stara prawda, że historia zatacza koło i po średniowieczu przyjdzie Renesans:)
      Pozdrawiam Cię Elvi, czas chyba wrócić do pisania i dawać odpór rzeczywistości:)

  13. Elvi pisze:

    Wracaj koniecznie. Jest nas większość, którzy pozostali przy zdrowych zmysłach. Na wszelki wypadek jednak załóź na głowę przyrzad antyelektromagnetyczny. Taka stukawko-pukawke, która ochroni Cię przed bronia testowana na południu Polski. Ja, choć z Mazowsza, noszę profilaktycznie.

  14. lili pisze:

    Nie mieszka w Polsce, ale się zna i wie. Jak PiS.
    —————————————————————-
    PIS tez nie s Polski?
    —————–
    Też zna się na wszystkim.
    —————-
    Jesli chodzo o PIS, to taka jest rola partii bedacej u wladzy.
    Podobnie jak sedzia, nie moze przeciez, w nielatwej sprawie, powiedzec:
    -Nie znam sie na tym, nie rozumiem, nie mam zdania.
    Na kncu, gdy strony, experci, swiadkowie swoje powiedza, musi wydac wyrok. I z tym potem zyc. O ile to nie jest problemem dla wiekszosci sedziow i innych prawnikow w Polsce, moze by dla, choc szczatkowo uczciwych politykow zwiazanych z PIS-em.
    IL.

    • aurora vulgaris pisze:

      Lili? Inspektorze, no kto, jak kto, ale Ty, taki maczo? ;D Ostatnio oglądałam film The Danish Girl , krótko mówiąc, o przemianie duńskiego malarza, płci męskiej z początku, w kobietę o imieniu Lili właśnie. Czyżby Inspektorze i Ciebie dopadła ta dolegliwość? Pora umierać. ;D
      Co do polityków… też się podeprę X muzą. Jest taki film, w którym Mae West gra właścicielkę lupanaru. I jest tam scena, gdy Mae West pyta jednego ze swoich klientów, czym się on zajmuje. Spasiony Teksańczyk odpowiada, że jest politykiem, a ona to kwituje: „Tak? Ja też nie lubię pracować”.

  15. lili pisze:

    lili, podobnie jak ogolny mail, pomaga mi czsami obejsc zablokowanie, bana. Czasami to wystarcza, a czasami musze zmienic komputer, badz netcard.
    Sensacyjne z pozoru zdarzena , maja czesto prozaiczne wyjasnienie.
    IL.

  16. lili pisze:

    Ja też nie lubię pracować”.
    —————————————–
    Nie zebym byl specjalista, ale miala na mysli „uczciwie pracowac”.
    IL.

    • aurora vulgaris pisze:

      ” Nie zebym był specjalista …” – no właśnie.
      Inspektorze, po przeczytaniu Twoich prozaicznych wyjaśnień sensacyjnych z pozoru zdarzeń, nie ukrywam, poczułam ulgę ;D choć nadal mnie męczy – dlaczego akurat Lili? :D

  17. lili pisze:

    akurat Lili?
    —————
    Zaczynasz wiercic dziure w dupie. Tez nic z mistyzmu. Pierwej chcialem napisac na wspak IL. Wyszlo LI. przeciez nie pasowalo. To napisalem jeszcze raz, bo chcialem zachowac swoje litery-nie chcialem przeciez falszowac, tylko obejsc blokade, ktora nie wiedzialem, jak jest skonstruowana. Stad-IL, potem-LI, a na koncu-LILI.Ot, i cala tajemnica.
    IL.

    • Li pisze:

      Nie masz u mnie blokady, Leśny. Mam opcję, że zatwierdzam każdy pierwszy komentarz z nowego IP, lub pod nowym nickiem. Jak widzisz, zostałeś zatwierdzony, więc możesz tu bywać, hulać, byle nie obrażać. Nota bene, musisz się nudzić, ten brak netowych przyjaciół, ech…

    • aurora vulgaris pisze:

      W brzuchu. W Polsce mówi się – wiercić dziurę w brzuchu. Najwyraźniej, co kraj to obyczaj ;D

  18. IL pisze:

    ten brak netowych przyjaciół, ech…
    ———————————————–
    Jak na osobe piastujaca dzialalnosc intelektualna, to cos nie bardzo laczysz okolicznosci z objawami. Gdyby to brak przyjaciol mi doskwieral, i szukalbym nowych-to przeciez nie tutaj…
    ———-
    dziurę w brzuchu.
    —————
    Wlasnie. Ale Ty to robisz gdzie indziej.
    IL.

    • aurora vulgaris pisze:

      Niech Ci będzie Inspektorze. Skoro to ja wiercę Tobie, to przecież Ty wiesz lepiej, w którym miejscu Ci wiercę ;D
      A tak na marginesie, kogo/czego szukasz w tym miejscu?

  19. IL pisze:

    kogo/czego szukasz w tym
    —————————————
    Jak zapewne wiesz, tu i owdzie odbywaja sie prelekcje, spotkania, demonstracje, ktore „postepowi” okreslaja jako „nazistowskie,faszystowskie”.Jak dotychczas, wladze, lacznie z sadami, tego wyraznie nie zabronily. Lecz, w celu zachowania demokracji, wymagaja, (choc zapisu prawnego nie ma)by dopuszczono do glosu opponenta-i ten, swe zdanie, na ogol przeciwne, mogl wyglosic.
    Tak wiec, pomyslalem, ze dla symetrii, to to pewnie dziala, a przynajmniej powinno, w druga strone tez.
    Odpowiedz brzmi:
    -Nikogo nie szukam, niczego sie nie spodziewam, tyko swemu demokratycznemu obowiazkowi posluszny, sprzeciwiam sie bzdurom, ze PIS powoduje zacmienie Slonca i pomor nierogacizny.
    A czynie to na stronie Licencji, bo tu takowe napotkalem.
    IL.
    Ps.Poniewaz wydaje mi sie, ze niczego sie w gruncie rzeczy ode mnie dowiedziec nie chcesz, sama tez nie chcesz mi nic przekazac, a jedynie wiercisz mi dziure i w moim okazalym brzuchu, i w podobnej dupie, to wnosze o zakonczenie dysputy.
    IL.

    • Miśka pisze:

      a u katona masz zakaz ?

    • Li pisze:

      Zalągłeś się tutaj, zanim wygłosiłam swoje poglądy.
      Bo z mojej notki to nie wynika. Ale jak prawdziwy Pisowiec wywęszyłeś moje intencje, cha cha cha…

    • aurora vulgaris pisze:

      Och, Inspektorze, o Tobie od Ciebie dowiedziałam się więcej niżbyś chciał, ale fakt, nie dlatego, że było to moim jakimś szczególnym pragnieniem ;D Natomiast mój przekaz, mimo niestosowania wulgaryzmów, inwektyw i krótkich żołnierskich słów w trybie rozkazującym, wydaje się dość transparentny.

  20. IL pisze:

    ię tutaj, zanim wygłosiłam s
    —————————————
    Swe „postepowe”, antyludzkie poglady wyglaszalas wiele juz razy, w roznych akapitach. A to na temat roli ojca, a to na temat feminizmu, a to na temat prostytucji, itp. I z tymi pogladami, czy tez propaganda tychze, polemizowalem. Z pogladami-nie z Toba, badz innymi osobami.
    IL.

    • Asia pisze:

      No dobrze. Ale… po co?
      W necie masz tysiące blogów, tysiące platform do dyskusji. Ty jednak zalągłeś się akurat w tym miejscu. Zapewne to przypadek, który jeszcze w dodatku próbujesz nieudolnie usprawiedliwić pierdololo o demokracji. Daj sobie siana, IL. A może wracaj tam, gdzie Cię pogonili, a gdzie się udzielałeś. Pamiętam Twoje wypowiedzi, internet nie zapomina.

  21. Basia pisze:

    Pani Moniko, właściwie czego ten IL tak bardzo Pani zazdrości, że się uczepił tego bloga jak rzep?????

  22. IL pisze:

    masz tysiące blogów, tysiące platform
    —————————————————
    Platformy, buty, przedstawienia teatralne, lekarza i dentyste oraz sympatie polityczne wybieram sam, w/g uznania, nie podajac motywacji.
    Dalej juz chyba w tej dyspucie nie zajdziemy. Ponownie prosze o zmiane tematu, badz zakonczenie dysputy.
    —————–
    katona masz zakaz
    ……………………….
    Nie mam mu juz nic do powiedzena. Gdybym mial, to sposob bym znalazl…
    IL.

  23. IL pisze:

    zazdrości mi urody;
    —————————–
    Droga Licencjo, ode mnie to i diabel jest chyba ladniejszy.
    Twoj kommentarz zabrzmial zwrotnie ironicznie tez. Wiec spiesze wyjasnic, ze nigdy Cie za brzydka nie uwazalem. Masz urode zdrowej, mocno stojacej na ziemi chlopki-wielu sie na pewno podobasz. Komiczny jedynie jest Twoj ped do nobilnosci.
    Do szlachectwa. Jasne przeciez jest, ze po „suschi”jestes zwyczajnie glodna, i musisz poprawic pierogami. Nie Ty jedna, ale wszyscy nie opowiadaja, ze sie zywia suschi, pija stemperowane wino, a nie kompot, i sluchaja wylacznie muzyki powaznej…
    IL.
    Ps. Jesli wolno, pozwol mi dac Tobie rade. Zastanow sie, czy Twe „przyjaciolki” blogowe nie prowokuja mnie, by Ci, moimi ustami, „przysrac”. Nie biorac za to odpowiedzialnosci, i chichoczac przed ekranem.

    • Li pisze:

      Ech, noblesse oblige, więc zmilczę.

    • aurora vulgaris pisze:

      Inspektorze, wszyscy tu zaglądający doskonale wiedzą, że Twoim ideałem jest warmińsko-mazurski typ urody, choć słowo „uroda” w tym przypadku to spore nadużycie.
      Za sformułowanie „ustami przysrać” masz u mnie miszcza :D

  24. IL pisze:

    Zamilkne wiec i ja. Ale nie dlatego, by wygladac bardziej „szlachetnie”, lecz dlatego, iz temat -wyczerpany.
    IL.

    • Li pisze:

      Nie Leśny, temat nie jest wyczerpany, ale nie chce mi się z Tobą gadać.
      Nie wyrzucam Cię stąd, nie banuję, bądź, jedz, pij, kochaj, tylko nie pieprz już tak bez sensu :)

  25. IL pisze:

    nie pieprz już
    ——————-
    O pieprzeniu nie ma mowy. Jestem i zonaty, i mam swoje lata.
    IL.

  26. IL pisze:

    Na blogu sie nie „przesiaduje”. Blog to miejsce wymiany slow i mysli, a nie sypialnia.
    IL.

%d bloggers like this: