Odezwijcie się do mnie w ten upał ozięble!

Ech, stanąć tak w strugach deszczu, dać się przemoczyć, oblepić, wyziębić…ech…
Na razie kolejny dzień koszmarnego upału
zmienia mi mózg w ośrodek przetrwania.
Kraków jak ogromna patelnia, bezlitośnie wysmaża energię.
Topią się plany i chęć aktywności.
Koty leżą pokotem, pies ani drgnie.
Na taras nawet nie wychodzę, leżę na łóżku
i co jakiś czas wkładam ręce do miski ze zbyt szybko topniejącym lodem.

Czytam. Kto czytał „Shantaram”?
To dopiero jest książka, prawdziwa książka!
Li.

Advertisements

8 Responses to Odezwijcie się do mnie w ten upał ozięble!

  1. Coromandel pisze:

    Baaaaardzo polecam drugą część „Cień góry”
    Pozdrawiam z krakowskiej patelni

  2. Basia pisze:

    Nie umiem ozięble do ciebie, ale pociesze- wczoraj było 38 w cieniu, dziś cudne 23 ! a w nocy padał deszcz, więc jest rześko i świeżo I przesuwa sie w stronę Krakowa ! Czytałam i zachwyciła:).

  3. Beata pisze:

    Melduje ze w Olsztynie leje okrutnie i jest pieknie , cieszę sie bo myślałam ze mój kot sie rozpuści :)

  4. patrasova pisze:

    Shantaram. Wszyscy się zachwycają a mi jakoś nie wchodzi, za bardzo daje Coehlo ( czy jak to tam. Jego nie znoszę organicznie). Jestem na urlopie teraz, wzięłam i będę męczyć.

    • Li pisze:

      Chyba jednak nie wszyscy, bo kilka znajomych mi osób też nie było w stanie jej przeczytać. Ja chłonę, to pewnie przez awanturniczą stronę mojej natury :D
      Coehlo nie jest taki zły, cenię go za kilka myśli- moja ulubiona to: ” Naj­gor­szym więzieniem jest przeszłość”, ale gdzie tu go widzisz??

%d blogerów lubi to: