Przetańczyć z sobą chcę całą noc!

Miałam dziś dobry dzień.
Wygrałam w II Instancji bardzo ważną sprawę.
Tak bardzo zależało mi na wygranej,
że ze stresu przed ogłoszeniem wyroku o mało nie padłam pod salą.
(Wiadomo, sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie).
Dlatego cieszę się i nie mogę przestać.

Scenka z wczoraj:
Karolcia jak co wakacje pracuje. Jest-uwaga-kierownikiem.
Nepotyzm jest w cenie, więc na stanowisko „zaladą” zatrudniła młodszą siostrę.
Gusia szykuje się w domu do wyjścia do pracy,
Karolina zniecierpliwiona patrzy na zegarek i mówi:
-Spóźnisz się i będę musiała  dyscyplinarnie Cię zwolnić!
-Mamaaaaa, Bimbo mnie mobingujeeee!!!

Wesoło mam!
No to tańczymy z Justinem, migusiem!
Li

Advertisements

6 Responses to Przetańczyć z sobą chcę całą noc!

  1. Basia pisze:

    Cudne te Twoje dziewczyny! Gratuluje wygranej! W II instancji…no no:)Więc tańczmy, póki życie trwa:)

    • Li pisze:

      Nie sama II Instancja była problemem, bo to przecież chleb powszedni, ale waagaaa sprawy i klientki:) Dziś dalej jestem szczęśliwa:)

  2. elw pisze:

    wesoło masz :), tańcz, radosna bądź i sprawiedliwość po naszej stronie :)

  3. elw pisze:

    A to nie jest sprawiedliwe, że ona jedzie a my nie :). Udanych wakacji dla młodzieży

  4. johnik pisze:

    Ciekawe co zrobisz jak Twoja Kochana Gusia poda do sądu pracodawcę za MOOBING ? :) Ja tam się nie znam, można być na jednej rozprawie obrońcą i oskarżycielem? Obawiam się, że WYSOKI SĄD ze śmiechu nie byłby w stanie wydać prawomocnego wyroku :) Wkroczy ABW i pójdziecie wszystkie siedzieć za karę na Twoim tarasie :)

%d blogerów lubi to: