Czarny tytuł.

Byłam wczoraj na Rynku, nie mogłam nie być.
Stałam w tłumie razem z Gusią, skakałam, krzyczałam, skandowałam,
klaskałam i normalnie leciały mi ze wzruszenia łzy.
30 lat temu zaczęłam chodzić na demonstracje studenckie, komuna, ZOMO, Milicja…
kto by przypuszczał, że znowu trzeba iść i protestować.
Historia zatacza koło, bo zawsze wraca system, który  chce ograniczyć wolność.
Nie jestem zwolenniczką aborcji bez granic.
Nigdy nie usunęłabym zdrowej ciąży, nie pozwoliłabym na to też moim córkom. Walczyłabym o dziecko.
Ale zdrową ciążę z gwałtu usunęłabym bez wahania- dziecko nie może być owocem przemocy.
Ciążę z wadami nie do usunięcia, usunęłabym bez wahania- to też jest moje życie,
dość napatrzyłam się na poświęcające swoje życie matki,
a życie jest takie jedno.
Ciążę zagrażającą mojemu życiu też bym usunęła, bo to MOJE życie.
Egoizm? Jak zwał tak zwał, ja uważam inaczej.
Wolność wyboru z poszanowaniem wolności sumienia, oto czego oczekuję od systemu.

Mam nadzieję, że ten spontaniczny ruch kobiet zapoczątkuje upadek PiS.
Nie jestem w stanie znieść tej głupoty, prymitywizmu, braku inteligencji,
buty i destrukcji.
Polityka to wylęgarnia miernot, prawdziwa ferma kurzych móżdżków.
Może ruch nie zaangażowanych politycznie kobiet będzie tym wirusem,
który zdziesiątkuje stada byle Jakich samców?
Żyjemy w kraju, w którym kobiety są poniżane,
w którym aprobuje się przemoc domową, niealimentację,
w którym tak łatwo prym wiodą mężczyźni.
(A jacy to mężczyźni, na boga!)
Popatrzcie na kobiety z PiS-u!
Czy jest tam choć jedna, która mogłaby wzbudzić szacunek?
Która jest samodzielna?
Która jest inteligentniejsza od kury?

A może by tak iść w politykę?
Bo normalnie nie można wytrzymać.
Głęboki oddech, zaczyna się wtorek-potworek.
Miłego dnia!
Li.

Reklamy

32 Responses to Czarny tytuł.

  1. elw pisze:

    Zgadzam się w zupełności. Tu nie chodzi o walkę o aborcję tylko o prawo do wyboru. Są kobiety które wychowają niepełnosprawne dziecko, są takie które nie dadzą rady. Dlaczego nie możemy wybrać, bo stare raszple które już dawno miały swój okres rozrodczy będą dźwigały ten ciężar swoją modlitwą. Dziękuję za takie wsparcie.

    • Li pisze:

      Skoro za pomocą modlitwy możesz zajść w ciążę, to za pomocą modlitwy możesz uzdrowić dziecko w łonie matki, to przecież logiczne!
      Na proteście było wiele kobiet w wieku dawno porozrodczym. Walczyły o swoje córki, wnuczki, kobiety.
      Stan umysłu i szerokość horyzontu nie ma wieku.
      A w ogóle, to całusy Elv:)

  2. kasiotla pisze:

    Och Li, zgadzam się, zgadzam się z każdym słowem. Wczoraj tez byłam… u nas na prowincji to wygląda nieco inaczej a udział w pikiecie to akt straceńczej desperacji. Ale jesteśmy z Wojtkiem lokalnymi desperatami i poszliśmy. Mało nas było – może z 60 osób. Organizacja też kulała, a największą atrakcje stanowiła konkurencyjna demonstracja zwolenników ustawy, którzy przyciągnęli transparenty z poszatkowanym płodami i z głośników puszczali płacz niemowlaków. Niewiarygodne. Nawet nie wiem, jak to podsumować, bo jakis ciężkawy ten wtorek. Padłam pyskiem w glebę i nawet kawa mnie nie reanimuje.

  3. Dor pisze:

    Ani się waż w politykę. Życie jest takie jedno!

  4. elw pisze:

    A swoją drogą czy nie mogłabyś trochę odkurzyć ten blog i zacząć z nami jesień. Wiesz jak kawa wybornie smakuje kiedy tu wpadam, nawet na czarny poniedziałek :)

  5. nifkoska pisze:

    Efektem ubocznym czarnego poniedziałku było, ze mój syn, lat 11 i pół, przyszedł do mnie i spytał, o co w tym wszystkim chodzi. Usiedliśmy i porozmawialiśmy. Jeden rozsądny facet więcej :)

  6. redmercedes pisze:

    Jestem w szoku: Li, Ty tez nie potrafisz uznac faktow?

    Tylko jeden przyklad:
    ‚Żyjemy w kraju, w którym kobiety są poniżane,
    w którym aprobuje się przemoc domową, niealimentację..’

    Z tego co wiem, to taki jeden uchylajacy sie od alimentow wlasnie rozpoczal cala te okropna, nieuzasadniona, nagonke jednych na drugich i stworzyl KOD!!!!

    :-(

    • Li pisze:

      A tu mnie zadziwiłaś: co ma KOD i Kijowski do czarnego protestu?

    • redmercedes pisze:

      a to, ze KOD byl motorem czarnego protestu…

      Post Scriptum:
      – PIS nie byl autorem projektu ustawy o ktorej mowa

      – piszesz: ‚Popatrzcie na kobiety z PiS-u!
      Czy jest tam choć jedna, która mogłaby wzbudzić szacunek?
      Która jest samodzielna?
      Która jest inteligentniejsza od kury?’

      czyz nie przyczyniasz sie tym do swojego stwierdzenia: ‚Żyjemy w kraju, w którym kobiety są poniżane’

    • Li pisze:

      Red, Ty tak na poważnie? To ja jestem w szoku.
      KOD rozpoczął nagonkę?
      Szok.
      Wierzysz, że PiS nie popierał projektu ustawy „Stop aborcji”?
      Szok.

    • Li pisze:

      I dla Ciebie Red, komentarz Andrzeja Saramonowicza:
      „Oglądam posiedzenie europarlamentu i ze zdumieniem widzę, że europosłowie z PiS myślą, że mogą oszukiwać kolegów z zagranicy ze sprytem taksiarza, który dyma zagraniczniaka na lotnisku Okęcie, mówiąc mu, że do centrum jedzie się przez wiele mostów i za cenę londyńską. Że tamci nic o tym, co się w ostatnich dniach w Polsce stało, nie wiedzą. Więc można im nawet wmawiać, że PiS nie miał nic wspólnego z projektem zaostrzającym prawo aborcyjne, a jak się tylko zorientował, jak zły to projekt, to go od razu odrzucił, i że w ogóle tylko przez nadmiar zajęć niezbędnych dla odbudowywania kraju z ruiny, nie stanął na czele poniedziałkowych protestów”.
      Podpisuję się pod nim.

    • Elvi pisze:

      Nagonka na temat alimentów Kijowskiego jako żywo przypomina logikę czarnego luda, jaka władza stosowała w PRL przeciwko Kuroniowi czy Michnikowi. Nie cierpię alimenciarzy ale bardzo uważnie zapoznałam się z tłumaczeniem Kijowskiego i uznałam że sytuacja nie jest typowa. Walczył o dzieci, płacił ile mógł, przestał gdy stracił pracę, teraz płaci z powrotem. Walczył o prawa ojców i to bardzo aktywnie – sa liczne materiały na ten temat. Co więcej, popierał zmagania kobiet o ich prawa.
      Takie nagonki bywaja skuteczne. Do dziś słychać przecież echa oczerniania Kuronia czy Michnika. Ludzie, którzy karnie chodzili w PRL na pochody pierwszomajowe śmia nazywać tych ludzi komuna, choć z komuna walczyli i siedzieli za tę sprawę w więzieniach. Osobiście takich znam. Bo istnieje swoista podatność mózgu na przyswajanie argumentów podpierajacych wybory ideolo. Przeciętnemu krytykowi Kijowskiego nie przeszkadza nawet fakt, że PIS wział sobie na pierwsza gwiazdę faceta, który w PRL był prokuratorem, a za wolnej polski ratowal z opresji księdza molestujacego seksualnie dziewczynki.
      To jest logika szukania haków, nie obiektywna ocena.
      A swoja droga krytykowanie KOD przez pryzmat alimentów Kijowskiego, a nie problemów z Trybunałem Konstytucyjnym to typowy chwyt erystczny. Jak się czujesz z nazywaniem ludzi chodzacych na marsze „komuniści i złodzieje”? I gdzie widzisz większy problem? W przerwie w spłacaniu alimentów osoby zwiazanej z KOD, czy w tym jak krytykowan władza odnosi się do społeczeństwa. Czy, kiedy na wzór tego, co stało się wczoraj na Węgrzech, Kaczyński, zamknie gazetę wyborcza, też cierpliwie wysłuchasz tych co powiedza że Michnik to przecież żydokomuna i tak trzeba?
      Niezwykłe rzeczy dzieja się dzis z ludzkimi umysłami w kwestii absorbowania argumentów… niezwykłe…

  7. Karolina Mnn pisze:

    Ni dodać nic ująć

  8. Basia pisze:

    Li, powiem najkrócej: W punkt !
    Ppojechałam do Poznania, stałam w deszczu na placu i było mi tak jakoś lżej,ze tyle nas! I facetów tez sporo było! I myślę tak, jak Ty – że nasz gniew może byc poczatkiem końca….:) ( i powtórzę za elw -Wróć do nas na jesień:)

  9. Aga pisze:

    Fajnie znowu sobie poczytać, tera robię oczy kota ze Shreka – pisz proszę częściej :)

  10. Ania pisze:

    Li, jak dobrze Cię znów poczytać, martwiłam się ze coś się stało, dobrze ze to tylko blogowa przerwa i samo życie , pozdrawiam gorąco. Co do meritum wpisu, tez nie jestem za aborcja na życzenie, bo trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny, ale gwałt? Wada letalna? Nie ma tu czarno białych rozwiązań, ale nie winiłabym nigdy kobiety za wybór swojego życia nad inne w takich okolicznościach, najgłośniej krzyczą niestety ci których to nigdy nie będzie dotyczyć…

  11. 123cathy pisze:

    LI , ja też chciałabym więcej Ciebie nie tylko tej jesieni:) Wiedziałam,że teraz się odezwiesz,…. . Zgadzam się z każdym Twoim słowem i …ja marzyłabym o,takich kobietach jak Ty, Kamila Gasiuk- Pihowicz i mężczyznach pokroju Biedronia w Nowym Rządzie praworządnej ,świeckiej, nowoczesnej i demokratycznej Polski, w której szanuje się wolność jednostki i jej prawo do decydowania o swoim życiu i zdrowiu. Pozdrawiam

  12. Jak tego nie puścisz mamo to się obrażę pisze:

    „Nie jestem zwolenniczką aborcji bez granic.”
    Dlaczego?
    Do pewnego stadium to nie jest dziecko, a w krajach gdzie aborcja, antykoncepcja i edukacja seksualna są szeroko dostępne (Holandia, UK) nikt nie dyskutuje o takich problemach bo nie istnieją.
    Dlaczego 16-łatki mają rodzić dzieci na które nie są gotowe, narażać się na bycie matką kiedy same są dziećmi? Dlaczego dzieci mają się rodzić w toksycznych rodzinach, tylko po to żeby później wychowywać się w domach dziecka?
    Za swoje czyny trzeba odpowiadać, ale nie każdy moment jest właściwy na dziecko, a w takiej sytuacji cierpi potem tylko dziecko…

    • elvi pisze:

      Absolutnie zgadzam się z córką. Kwestia aborcji zawsze będzie przedmiotem sporu ideologicznego i przeciwstawne strony nigdy się ze sobą nie zgodzą. Tę kwestię od strony prawnej najlepiej jest rozstrzygnąć jak w cywilizowanych krajach – wybór powinien należeć do samej kobiety, a państwo powinno zapewniać jak najszerszą edukację seksulaną i dostęp do antykoncepcji. Wtedy aborcji jest po prostu mniej. Nie przypadkiem tragedie topienia noworodków w szambie to polska specjalizacja.

    • Li pisze:

      Ależ Karolciu, nie puszczam tylko Dariusza Polniaka (ale czy on jeszcze żyje?) i Inspektora Leśnego (ta sama wątpliwość ;-).
      Wiem, wiem, nie będąc zwolenniczką aborcji bez granic ingeruję w wolność macicy, ale może dlatego że doznałam dwukrotnego cudu macierzyństwa w postaci Ciebie i Gusi, dwóch moich najukochańszych i najwspanialszych istot na całej Ziemi:)
      Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, że mogłoby Was nie być.
      Ale to prawda- dzieci nie mogą rodzić dzieci, ale może te dzieci mają matki, które będą najlepszymi matkami-babciami? Będą chciały być?
      I może wtedy warto dać szansę na życie dziecku z przypadkowej ciąży?

    • twoje wkurzone dziecko pisze:

      Jak sama powiedzialas, ingerujesz w wolnosc macicy – nie da sie tego lepiej podsumowac! Skoro owa macica nie nalezy do Ciebie, to dlaczego to robisz? Zostaw wybor wlascicielkom owych macic!
      Zyjac przez wiekszosc roku w cywilizowanym kraju, mam problem ze zrozumieniem polskiej mentalnosci, nie potrafie zrozumiec dlaczego jesli ktos nie popiera aborcji, to po prostu nie bedzie sobie jej robil, zamiast ingerowac w to co robia inni :/
      Mysle, ze kobiety bylyby o wiele szczesliwsze, gdyby mogly miec swoje cudy w odpowiednim momencie ich zycia, gdyby ich cudy nie sprawialy ze staja sie powiazane na cale zycie z partnerem, ktory nie jest dla nich wlasciwy, gdyby inni ludzie wreszcie przestali wsadzac nosy w ich wybory i decyzje. Zarodek NIE jest czlowiekiem, tak samo jak jajko nie jest kura na milosc boska!

      Jesli twoja motywacja do ingerowania w inne macice jest to, ze jestes matka dwojki dzieci, to bardzo smutne, bo twoje dzieci nie zycza sobie aby ktokolwiek decydowal o umiejsowieniu dzieci na osi czasu ich zycia, a wypadki i wpadki sie zdarzaja. Powinnas pomyslec o tym, ze twoj glos nie jest juz glosem w twojej sprawie, tylko w naszej.

      Nie mam sily odpowiadac na komentarz o matkach-babciach, bo wiem co masz na mysli a czasami nie masz nawet czasu nakarmic swoich kotow!!!

    • Li pisze:

      Oj Bimbo, jestem z Ciebie dumna, naprawdę dumna:D

      A co do kotów, to cios poniżej pasa.
      Dobrze wiesz, że ich głodu nie da się ignorować:D

    • aurora vulgaris pisze:

      Karolcia, ciocia zgadza się z każdym zdaniem, które tu napisałaś. Z tym o kotach też ;D

    • redmercedes pisze:

      Oj, dziecko, dziecko, Wkurzone Dziecko :-)
      nie kazde jajko kurze nosi w sobie zarodek kury! Tak wiec masz racje: jajko NIE JEST kura :-)
      nie wiem czy wiesz ale kobiety tez produkuja jajeczka i nie kazde kobiece jajeczko zmienia sie w zarodek ludzki

  13. elvi pisze:

    Jeśli się zdecydujesz wejść w politykę to masz moje 100%. Mieszkam w innym mieście więc pewnie nie byłby to głos formalny ale fajnie jest jak do polityki wchodzą spełnione zawodowo, zawiadiackie, a nawet, można rzec, pyskate kobiety. To przeciwwaga dla kasty zawodowych polityków, którzy potrafią jedynie śledzić vox populi i podejmować decyzje w zależności od tego, skąd wieje wiatr. Nawet jeśli miałybyśmy inne zdanie, to wiem że dyskusja z Tobą nie byłaby waleniem grochem o ścianę. No i ta Twoja energia!

  14. patrasova pisze:

    mogę coś podlinkować?
    jeśli nie, to wywal mój komentarz, ale warto rzucić okiem i tu: http://segritta.pl/polska-jest-kobieta/

  15. Brawo Li! Masz bardzo mądrą córkę. Popieram w każdym calu to co napisała. Jestem za wolnym wyborem! Popieram dziewuchy z partii Razem. To głownie im zawdzięczamy protesty, natomiast Krystynie Jandzie wielkie dzięki za pomysł na „blackmonday” na wzór kobiet z Islandii, które 41 lat temu przez jeden dzień strajkowały w obronie swoich praw. Pozdrawiam.

  16. redmercedes pisze:

    To dzis, Li?
    Happy Birthday!

%d blogerów lubi to: