Jestem po pięćdziesiątce i nie nie zawaham się tego użyć.

Ku mojemu zdumieniu nic się nie zmieniło.
Po porannym niechętnym wstawaniu
poziom żalu za ciepłym łóżkiem nie uległ zmianie.
Nie zwiększyła się ilość pudru na twarz,
ani nie zmniejszyła ilość rozświetlacza- ciągle lśnię tak samo,
hahaha…
Rzut oka na oko też nie wpędził mnie w depresję,
ciągle mogę je malować i nie wyglądać jak dzidzia piernik.
Telefon od rana napieprza jak głupi, jak dawniej-przed pięćdziesiątką.
Pies tak samo domaga się spaceru,
koty zostawiają tyle samo sierści na moich czarnych spodniach,
kalendarz wrzeszczy terminami… ech może jakoś to bedzie,
bo jeszcze tak nie było, żeby nie było.
Postanowiłam wrócić do pisania bloga,
dobrze mieć ujście dla codziennych frustracji:)
Miłego dla Was!
Li.

Reklamy

11 Responses to Jestem po pięćdziesiątce i nie nie zawaham się tego użyć.

  1. Beem pisze:

    Jaki dobry pomysł! 50-tka – jak mi się wydaje – jest okrągłą rocznicą i niewiele poza tym. Trochę refleksji, ale masz rację, nic się w gruncie rzeczy nie zmienia. No, może poza długością odrostu

  2. Basia pisze:

    Jak dobrze, że znowu jesteś :) Od razu pojaśniało w listopadzie:) A że nic się nie zmienia- sprawdziłam na sobie…w kolejnych latach też.

  3. nifkoska pisze:

    Podoba mi się to postanowienie :)

  4. Kasia pisze:

    Z wielką przyjemnością będę zaglądać częsciej :)

  5. marula pisze:

    A co u Ciebie z portugalskimi planami? Właśnie wróciłam i mam kilka spostrzeżen, jednak by nie uprzedzać faktow…

  6. polaczka pisze:

    Zdrowia i szczęścia Ci życzę(szczęście konieczne jest bo na Tytaniku wszyscy zdrowi byli i cóż z tego)i spełnienia marzeń.

  7. Agata J. z Corku pisze:

    Moniko, przyjmij spóźnione, ale szczere życzenia urodzinowe. Niech Ci gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie! 😙

  8. oko pisze:

    kalendarz ma zbyt wielkie mniemanie o sobie. życie jest pokorniejsze i nie pcha się tak namolnie. pozwól Peselowi zasuwać, a sama nie spiesz się aż tak bardzo. powodzenia

  9. jadwiga pisze:

    Jesteś i to jest nasze szczęście, a Twoje? GRATULACJE Droga Pięćdziesiątko!
    j

  10. jola pisze:

    Li! Chyba Ci minister nie zaszkodził? Bądź nam tu!

  11. Justyna pisze:

    Pisz, pisz, czesto tu wracam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: