Przy poniedziałku.

Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie, czym/kim chciałabym zostać,
to uznając że najpotrzebniejszą człowiekowi sprawą
jest bycie potrzebnym,
powiedziałabym, że chciałabym być powietrzem.
(„Wszak (nie) można żyć bez powietrza…”)
***
Podobno nadchodzi nowa fala upałów.
Ja ciągle jeszcze nie wypłynęłam po starej.
Trzeba będzie stać się kobietą oziębłą,
bo inaczej wybuchnę z gorąca.
***
Dostałam ostatnio fajny tekst:
„Muszę zmienić swój styl życia.
Temperatury ostatnich dni przekonały mnie,
że nie mogę iść do piekła”.
***
Miłego dla Was!
Li.

Reklamy

2 Responses to Przy poniedziałku.

  1. redmercedes pisze:

    milego i chlodnego <3

  2. Katarzyna pisze:

    Ciesze się, że wróciłaś do „żywych” :)

%d blogerów lubi to: