Niby o niczym, niby o głupocie, a we wszystko i tak wnika odór pislamu.

Nie miałam dziś dobrego dnia,
bo wisząca nad miastem ciężka chmura
zabrała mi szansę dobrego samopoczucia.
(Nie wykończy mnie życie, a wykończy mnie meteopatia).
Przelewam się między godzinami, zasypiam,
budzę się, patrzę z ulgą na deszcz,
potem znowu zasypiam, wieczorem odzyskuję moje życie,
ale sobota spisała się na straty.
***
Ocalony wieczór chciałabym podlać winem,
dla koloru,
ale co tak będę sama pić,
(choć podobno Ty plus wino, to już para).
Życie towarzyskie zamarło sierpniowo i w ogóle,
ludzie pozagrzebywali się w domach,
tych pozornych kokonach bezpieczeństwa,
wyczekują na zmianę, ale czy cokolwiek się zmieni,
jeżeli nikogo nie będzie na ulicznych barykadach?
***
Nie mogę swobodnie zadzwonić do mojej przyjaciółki sędzi,
bo jesteśmy podsłuchiwane,
gadamy więc o głupotach,
nie wchodząc na ważne tematy,
pytam, czy jest to normalne w XXI wieku
w rzekomo demokratycznym kraju?
Li.

12 Responses to Niby o niczym, niby o głupocie, a we wszystko i tak wnika odór pislamu.

  1. marula pisze:

    Nie no, chyba z tymi podsłuchami to przesada.Skad to wiadomo?

    • Li pisze:

      No i widzisz. Przez takich niedowiarków jak Ty mamy, jak to ktoś ładnie określił „pełzającą dyktaturę”. Ani się obejrzysz, a będziesz znowu żyć w totalitaryźmie, może trochę bardziej przypudrowanym. Nie bądź naiwna i nie bądź głupia.

    • Li pisze:

      A co podsłuchów, to wiem, że tak jest. I taka odpowiedź w dzisiejszych czasach musi Ci wystarczyć.

  2. marula pisze:

    Niestety, niewiele mi to mówi i wcale nie przekonuje.
    A ty jestes bardzo niemiła i nieuprzejma! Wcale sie nie dziwię, zę winko popijasz w samotnosci…

    • Li pisze:

      To mam propozycję nie do odrzucenia: Przestań mnie czytać. To blog dla ludzi inteligentnych i myślących. No i takich co potrafią czytać ze zrozumieniem.

  3. marula pisze:

    Dla inteligentnych i myślących? Nie pochlebiaj sobie, już taką intelektualistką to nie jesteś…
    A czy będe czytać, to jeszcze nie wiem, czasem niezła beka wynika z tych twoich wynurzeń sfrustrowanej paniusi około 50-tki, której w życiu nie za bardzo wyszło…

    • Li pisze:

      Widzisz jak łatwo poznać, że jesteś za PiSem? To czytaj, czytaj, może się czegoś nauczysz, może dotkniesz czegoś lepszego, mądrzejszego, może staniesz się lepszym człowiekiem, może nawet kobietą…

  4. marula pisze:

    Bardzo Cię przepraszam Li, jestem tylko zmanipulowaną idiotką, oglądam za dużo tvp…. Poza tym mój mąż jest z zawodu prezesem jednej z pisowskich spółek, zrozum- ja muszę z nimi dobrze żyć.

    • Li pisze:

      No i widzisz, czy tak nie jest lepiej i milej?
      P.S. Mimo, że zrozumiałaś swój błąd, więcej Cię do siebie nie zapraszam. Lubię, gdy moi goście używają rozumu.

  5. Li pisze:

    I oczywiście, że zmieniłam Twój komentarz, dokładnie tak jak robi to PiS. Och, zabolało? Och, trudno w to uwierzyć? Doprawdy?

  6. Trzeba by wymyślić jakieś bezpieczne kanały łączności.

%d blogerów lubi to: