Pokój księżniczki, cz. 2.

Po wstępnej awanturze („Zrobiłaś mi pokój księżniczki, nikogo tu nie zaproszę!!!) Gusia zapełniła półki swoimi rzeczami, porozkładała książki, kosmetyki i zdjęcia, oswoiła pokój na tyle, że nawet go polubiła.
Złote motylki w ciemne, zimowe wieczory subtelnie błyszczały, a złote pasy na szafie dzieliły na przyjazne części jej wielkie białe drzwi.
„Pocałunek” Klimta na drzwiach łazienki nadawał szarmu i podnosił poziom piękna, a porcelanowy kubek z Adele Bloch-Bauer przypominał dom
(bo to mój własny był, najulubieńszy).

Pokój zaczął być odwiedzany, szczególnie często przez pewnego K., podobno wielbiciela moich złotych motylków (czego się nie mówi dla zdobycia sympatii:))
Dziecko się zakochało, ale to już zupełnie inna piękna historia.

nornornornor

nornornornornornornornornornor

nor

nor

nor

Od października nowe wyzwanie, bo i nowy pokój w nowym akademiku.
Pokój jest większy, lokalizacja lepsza, a cena niewiele wyższa.

Zdjęcia tradycyjnie beznadziejne, choć to jedno się u mnie nie zmienia!

Li.

Reklamy

7 Responses to Pokój księżniczki, cz. 2.

  1. Niejako pisze:

    no coś przeuroczego :) Matka Ty to masz klasę :)

  2. marta pisze:

    bardzo się cieszę,że wróciłaś..pusto tu było bez Ciebie …i smutno na blogu….i cisza ….dzięki wielkie..za come back!!!!…a mieszkanko młodej cymesik!!..mam pytanko w kwestii technicznej..czy takie motylki można nakleić tylko na gładkie powierzchnie?mam scianę w chałupie i coś do zamaskowania ale gładka nie jest ,mówisz,ze da radę taki dekor?…pozdrawiam i cieszę się oj..cieszę się…

  3. elw pisze:

    Marnujesz swój talent architektki wnętrz (nie powiedziałam dekoratorki) Li :))

  4. ms.piggy pisze:

    Fajnie, że wrociłaś :) a co u Twoich kotów, psa? ps. uwielbiałam te wpisy

  5. Basia pisze:

    Nareszcie!

  6. Barbara pisze:

    No, nareszcie się doczekałam, warto było zaglądać na bloga pomimo panującej tam głuchej ciszy. Dzięki wielkie, że znowu jesteś. Pokój bardzo zyskał dzięki Twoim zabiegom. Jesteś bardzo utalentowaną kobietą. Pozdrawiam serdecznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: